Choć znalezione na zdjęciach satelitarnych obiekty są niewyraźne, udało się ustalić, że jeden z nich ma ok. 24 metrów długości.
- Są to obiekty znacznych rozmiarów, prawdopodobnie obmywane wodą - powiedział dziennikarzom John Young z departamentu zarządzania kryzysowego AMSA.
Gdy australijscy eksperci odkryli dwa obiekty w południowej części Oceanu Indyjskiego, Australia wysłała w ten region cztery samoloty poszukiwawcze oraz dwa okręty. Akcja poszukiwawcza będzie utrudniona ze względu na złą widoczność. Ponadto woda na wskazanym obszarze sięga „kilku tysięcy metrów”.
Najnowsze doniesienia potwierdził minister transportu Malezji Hishammuddin Hussein, który oświadczył, że w śledztwie dotyczącym zaginięcia malezyjskiego samolotu pojawił się nowy trop.