Jak wynika z informacji „Dziennika Gazety Prawnej” sytuacja dotyczy zarówno osób zameldowanych na pobyt stały oraz czasowy (ponad trzy miesiące).
Co ciekawe, okazuje się, że gdyby nie ludność napływowa - kurczyłaby się również Warszawa. W stolicy na razie można jednak obserwować odwrotną tendencję.
Liczba mieszkańców maleje nawet w tych miastach, w których się dobrze zarabia i nie ma bezrobocia: Katowicach i Poznaniu. Podobnie jest w Bydgoszczy, Gdańsku, Kielcach, Opolu, Szczecinie i Wrocławiu - wynika z danych regionalnych urzędów statystycznych i GUS. Najbardziej jednak straciła Łódź - ponad 140 tys. mieszkańców.
Trend ucieczki z miasta nie dotyczy „Polski B”. Jednym z miast, które najbardziej urosły, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców, jest Białystok.