21:52
UE uważa niedzielne referendum na Krymie w sprawie przyszłości tej części terytorium Ukrainy za nielegalne i bezprawne i nie uzna jego wyniku - oświadczyli przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Tego samego zdania jest przewodniczący PE Martin Schulz.
21:27
Minister spraw zagranicznych W. Brytanii William Hague oznajmił, że referendum na Krymie odbyło się z pogwałceniem konstytucji Ukrainy i było "farsą demokratycznej praktyki". Wielka Brytania nie uzna referendum i jego wyników - dodał. "Nic w sposobie przeprowadzenia referendum nie może nas przekonać, że chodzi o demokratyczną praktykę" - powiedział Hague, cytowany w oświadczeniu brytyjskiego MSZ. "To farsa praktyki demokratycznej" - ocenił.
20:56
Były szef Medżlisu (parlamentu) Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew odniósł się do sondażowych wyników głosowania podawanych przez rosyjskie media: "Rozmawiałem na przykład z kolegami w Bachczysaraju. Powiedzieli mi, że głosowało tam najwyżej 30 proc. ludzi, chociaż oficjalnie podano, że frekwencja wyniosła 64 proc. W okręgu biełogorskim tak samo. Dlatego zapewne nie ma to żadnego znaczenia, jak kto głosuje w tym +referendum+" - dodał.
20:43
Niedzielne referendum na Krymie jest nielegalne i sprzeczne z konstytucją Ukrainy - oświadczył szef MSZ Francji Laurent Fabius, podkreślając, że głosowaniu towarzyszyło zagrożenie siłą militarną ze strony Rosji. "Rosja musi uznawać suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy" - napisał Fabius w wystosowanym oświadczeniu.
20:35
99 procent Tatarów krymskich nie głosowało w nieuznawanym przez władze Ukrainy niedzielnym referendum w sprawie przyłączenia Krymu do Rosji - oświadczył były szef Medżlisu (parlamentu) Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew.
20.00
W razie wejścia Krymu w skład Federacji Rosyjskiej jego mieszkańcy otrzymają rosyjskie paszporty według uproszczonej procedury – oświadczył w niedzielę nieuznawany przez władze Ukrainy wicepremier Autonomicznej Republiki Krymu Rustam Temirgalijew.
- Każdy mieszkaniec Krymu będzie mógł złożyć podanie w policji, która zostanie sformowana według zasad rosyjskich, i otrzymać paszport, prawo jazdy i inne dokumenty według uproszczonej procedury – powiedział, wyrażając nadzieję, że rosyjskie władze podejmą decyzję o włączeniu Krymu do ich państwa w najbliższym czasie.
19.40
Frekwencja w referendum w sprawie przyłączenia Krymu do Rosji wyniosła prawie 80 procent - oświadczył w niedzielę szef komisji referendalnej Michaił Małyszew. W głosowaniu uczestniczyło 1,3 mln osób - poinformował.
Dane o frekwencji pochodzą z godziny 18 czasu lokalnego (17 czasu polskiego) - podała Krymska Agencja Informacyjna KIA
19.25
W przypadku agresji Rosji na terytorium Ukrainy zostaną zniszczone gazociągi, którymi Rosjanie transportują swoją ropę naftową i gaz na Zachód – zapowiedział w niedzielę lider Prawego Sektora, stowarzyszenia ukraińskich organizacji nacjonalistycznych.
- Jeśli but żołnierza rosyjskiego stąpi na naszą ziemię, zrobimy wszystko, by okupant zapłacił za to wysoką cenę – napisał lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz w odezwie opublikowanej w internecie.
- Pamiętamy o tym, że Rosja zarabia pieniądze, tłocząc ropę naftową i gaz na Zachód przez nasze rurociągi. Dlatego zniszczymy te rurociągi i pozbawimy wroga finansowania – podkreślił.
19.24
Dawno minęły czasy, gdy świat "milcząco przyglądał się, gdy jedno państwo zajmowało terytorium drugiego" - przekazał Biały Dom w reakcji na pierwszy sondaż po referendum na Krymie w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji.
Rosja będzie musiała liczyć się z "coraz większym kosztem" swojej wojskowej interwencji na terytorium Ukrainy i pogwałceniem prawa międzynarodowego - przekazał Biały Dom w oświadczeniu.
19.14
93 procent mieszkańców Krymu odpowiedziało się za przyłączeniem półwyspu do Rosji – wskazują wyniki sondaży prowadzonych przed lokalami wyborczymi i opublikowanych po zakończeniu referendum w sprawie statusu należącej do Ukrainy Autonomicznej Republiki Krymu.
Po ogłoszeniu exit poll nieuznawany przez władze w Kijowie premier Autonomii Siergiej Aksjonow zapowiedział, że Krym przyłączy się do Rosji w możliwie najkrótszym czasie. - Zrobimy wszystko bardzo szybko, ale zrobimy to z zachowaniem wszystkich procedur prawnych – oświadczył.

19.10
Piętnaście tysięcy Ukraińców zostało dziś zmobilizowanych do Gwardii Narodowej Ukrainy.

18.50
Kilkaset osób pikietowało konsulat Polski w Charkowie na wschodniej Ukrainie, który jest jedynym przedstawicielstwem dyplomatycznym Unii Europejskiej w tym regionie – poinformował szef tej placówki Jan Granat.
Akcja przed polskim konsulatem była częścią prorosyjskich demonstracji, których celem – jak uważają Ukraińcy – jest odwrócenie uwagi świata od odbywającego się na Krymie referendum w sprawie przyłączenia tego należącego do Ukrainy półwyspu do Rosji.
18.32
W Charkowie aktywiści prorosyjscy wdarli się do biur ukraińskiej organizacji Proswita i Prawego Sektora, stowarzyszenia organizacji nacjonalistycznych, które aktywnie uczestniczyło w trwających od listopada ub.r. do lutego protestach przeciwko ekipie obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.
Z biur wyniesiono ukraińskie książki, które następnie spalono na ulicy. Obecnie miejsce to ochraniane jest przez milicję.

(fot. Facebook.com/euromaidanpr)
18.22
Zwolennicy sił prorosyjskich szturmowali po południu siedzibę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Doniecku na wschodzie kraju i rozgromili lokale organizacji ukraińskich w Charkowie – poinformowały lokalne media.

(fot. Facebook.com/euromaidanpr)

(fot. Facebook.com/euromaidanpr)
W szturmie na SBU w Doniecku uczestniczyło około tysiąca osób. Po nieudanej - ze względu na wzmocnioną ochronę - próbie opanowania obiektu uczestnicy akcji udali się przed siedzibę Przemysłowego Związku Donbasu (ISD), jednej z największych korporacji Ukrainy, której główny udziałowiec Serhij Taruta został niedawno gubernatorem obwodu donieckiego.
17.49
Rosyjscy żołnierze umieszczają miny przeciwpancerne wokół miejsca stacjonowania 1. batalionu piechoty morskiej marynarki wojennej Ukrainy w Teodozji na Krymie – poinformowała ukraińska flota na Facebooku.
„Kilkadziesiąt min przeciwpancernych umieścili dziś, 16 marca, w Teodozji rosyjscy żołnierze wokół miejsca dyslokacji 1. Batalionu piechoty morskiej Marynarki Wojennej Ukrainy. W tej chwili trwa proces minowania” – napisano na stronie floty.
Podkreślono jednocześnie, że pododdział ten już od dwóch tygodni jest blokowany przez wyposażonych w sprzęt wojskowy rosyjskich żołnierzy, prorosyjskie siły „Narodowej Samoobrony Krymu” oraz inne formacje.
Marynarka informuje również, że w Sewastopolu rosyjscy żołnierze „wypróbowują nerwy” członków załóg cumujących tam okrętów wojennych – strzelają z miotacza granatów w wodę.
„Oprócz tego na Krymie odbywa się rozkradanie majątku wojskowych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy przez przedstawicieli nielegalnych formacji zbrojnych. Na przykład z 47. Centrum Zabezpieczenia Paliwem w Symferopolu wywieziono w niewiadomym kierunku dwie cysterny paliwa” – dodaje marynarka wojenna Ukrainy.
17.26
UE uważa niedzielne referendum na Krymie w sprawie przyszłości tej części terytorium Ukrainy za nielegalne i bezprawne i nie uzna jego wyniku - oświadczyli w niedzielę przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.
Ponownie wezwali Rosję do wycofania przebywających na Krymie wojsk do miejsc stałego rozlokowania, zgodnie z odpowiednimi umowami z Ukrainą.
17.16
W Sewastopolu uzbrojeni mężczyźni zaatakowali dwóch działaczy "Udar" Witalija Kliczki. Jeden z nich był torturowany.
17.08
Frekwencja w niedzielnym referendum w sprawie przyłączenia Krymu do Rosji wyniosła 64 proc. na godz. 15 (14 czasu polskiego) – oświadczył szef komisji Rady Najwyższej Krymu ds. referendum Michaił Małyszew.
Według wcześniejszych danych na godz. 12 frekwencja w referendum, które jest uznawane za nielegalne przez władze Ukrainy, wynosiła 44 proc.
16.44
- Państwo ukraińskie odnajdzie wszystkich tych, którzy pod płaszczykiem rosyjskiego wojska dążą do zniszczenia ukraińskiej państwowości. Znajdziemy ich wszystkich, za rok czy dwa postawimy ich przed sądami. Ziemia będzie się im paliła pod nogami – ostrzegł na posiedzeniu rządu.
- Zrobimy wszystko, co możliwe, żeby każdy, kto dziś czuje się swobodnie pod ochroną rosyjskich karabinów, wiedział, że odpowiedzialność za separatyzm i obalenie ładu konstytucyjnego nadejdzie – podkreślił Jaceniuk.
Premier oświadczył, że separatyści będą ścigani na całym świecie. - Nie będzie miejsca, gdzie będą mogli się schronić. Rosja ich nie obroni – powiedział.
16.30
Sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow poinformował, że Władimir Putin obserwuje przebieg referendum na Krymie w Soczi, gdzie wieczorem odbędzie się uroczystość zakończenia 11. Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich.
Pieskow oświadczył też, że Rosja nie zamierza wnosić korekt do swojej polityki zagranicznej z powodu ostrych wypowiedzi pod jej adresem ze strony przywódców państw G8. Rzecznik Kremla oznajmił, że Moskwa pracuje z tymi krajami w zwykłym trybie.
Pieskow przekazał również, że Putin nie wniósł żadnych zmian do swojego planu wizyt zagranicznych z powodu rozbieżności z Zachodem w sprawie Ukrainy.
16.16
Kto będzie następny? - pytają internauci.

16.03
Prawie 7 miliardów hrywien (ok. 2,1 mld złotych) wydzielił w niedzielę rząd Ukrainy na wydatki na obronność państwa w związku z kryzysem między Kijowem a Moskwą wokół zajętego przez Rosję Krymu.
Premier Arsenij Jaceniuk oświadczył wcześniej, że środki te zostaną wycofane z innych projektów budżetowych, w tym socjalnych, jednak zapewnił, że gdy tylko kraj ponownie będzie bezpieczny, finansowanie programów socjalnych zostanie odnowione.
15.58
Ukraińcy mają prosty apel do Władimira Putina: "Wróć do siebie! To nie jest twój dom!"

@EuromaidanPR
15.29
Kanclerz Niemiec Angela Merkel w rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem powiedziała, że na Ukrainę należy wysłać większą liczbę obserwatorów OBWE.
"Pani kanclerz zaproponowała szybkie zwiększenie obecnej misji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie na Ukrainie i wysłanie większej liczby obserwatorów w miejsca zapalne, szczególnie na wschodzie Ukrainy" - poinformował rzecznik Steffen Seibert w oświadczeniu. "Prezydent Rosji pozytywnie odniósł się do tej inicjatywy. Obiecał, że odpowiednio poinstruuje w tej sprawie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych" - dodał.
Według Seiberta decyzja w sprawie zwiększenia misji powinna zapaść już w poniedziałek na posiedzeniu OBWE w Wiedniu.
14.11
Ministerstwa obrony Ukrainy i Rosji porozumiały się w sprawie rozejmu na Półwyspie Krymskim, który będzie obowiązywał do 21 marca - oświadczył w niedzielę ukraiński szef resortu obrony Ihor Teniuch.
"Osiągnięto porozumienie z Flotą Czarnomorską oraz rosyjskim ministerstwem obrony w sprawie rozejmu na Krymie, obowiązującego do 21 marca" - powiedział Teniuch dziennikarzom na marginesie posiedzenia rządu.
W czasie obowiązywania rozejmu "żadne działania nie będą podejmowane wobec naszych obiektów wojskowych na Krymie" - dodał.
14.08
Ukraina domaga się od Rosji zwrotu jej mienia, które Moskwa przejęła po ZSRR. Premier Arsenij Jaceniuk polecił opracowanie dokumentacji dotyczącej "ochrony interesów narodowych przy podziale mienia po ZSRR", w składzie którego Ukraina znajdowała się do 1991 r.
Jaceniuk oświadczył, że Ukraina ma prawo do otrzymania mienia, które - jak podkreślił - po rozpadzie ZSRR wbrew prawu przejęła Rosja."Podział mienia po Związku Radzieckim faktycznie nie został zakończony i Ukraina ma legalne prawo domagać się od Rosji mienia, które zostało przez nie bezprawnie przejęte" - powiedział premier na niedzielnym posiedzeniu rządu
13.46
Prorosyjska demonstracja w Doniecku.

13.40
Prorosyjscy aktywiści zablokowali kolumnę ukraińskich wojsk, która zmierzała w kierunku Doniecka na wschodzie kraju i zmusili ją do zawrócenia – wskazuje nagranie wideo, opublikowane dziś przez media na Ukrainie.
Złożona z kilkunastu pojazdów kolumna została zatrzymana przez grupę kilkudziesięciu mężczyzn z flagami Rosji w miejscowości Wołnowacha, ok. 60 km na południe od Doniecka. Do zdarzenia doszło w sobotę.
13.30
Mieszkańcy Symferopola od rana głosują w nieuznawanym przez władze ukraińskie referendum w sprawie przyłączenia Krymu do Rosji. Bojkotują je Tatarzy krymscy. Ukraińskie media informują o nieprawidłowościach.
Punkty wyborcze od rana są pełne ludzi. - Myślę, że głosowało już 500-600 osób – mówi członek komisji wyborczej przy centralnej ulicy Marksa. Na liście w tej komisji figuruje 1231 osób, ale ponieważ władze ukraińskie zablokowały dostęp do aktualnych spisów wyborczych, organizatorzy posługują się listami z wyborów do Rady Najwyższej Ukrainy z 2012 r. Zameldowane w danym okręgu osoby, których nie ma na liście, mogą się zapisać na osobnej kartce i zostanie im wydana karta do głosowania.
13.16
Frekwencja wyborcza w niedzielnym referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji wyniosła na godzinę 12 (11 czasu polskiego) 44,27 procent - podał szef komisji Rady Najwyższej ds. przeprowadzenia referendum.
Michaił Małyszew poinformował, że do południa zagłosowało 670 tys. ludzi - czyli 44,27 procent uprawnionych do głosowania. Dane dotyczące frekwencji na godzinę 12 nie zawierają głosów oddanych w Sewastopolu - dodał. Według jego słów najwyższą frekwencję zanotowano w Armiansku - 73,1 proc. i w Kerczu - 64,3 proc.
12.31
Niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier ponownie ostrzegł Rosję przed skutkami jej polityki wobec Ukrainy, a szczególnie wobec Krymu. Sytuacja grozi "wybuchem pożaru" - powiedział szef dyplomacji "Welt am Sonntag".
"Nie szukaliśmy konfrontacji. Jeżeli jednak Rosja w ostatniej chwili nie zmieni stanowiska, odpowiemy w odpowiedni sposób na to w poniedziałek w gronie ministrów spraw zagranicznych UE" - powiedział Steinmeier w wywiadzie dla niedzielnego wydania "Die Welt".
12.05
Prorosyjskie władze Krymu, gdzie odbywa się w niedzielę tzw. referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji, wskutek bojkotu tego plebiscytu przez Tatarów nie mogły powołać komisji wyborczych w zamieszkanych przez nich osiedlach – podało radio Swoboda.
Taka sytuacja panuje w Bakczysaraju i jego okolicach, gdzie krymskie władze nie znalazły chętnych do zasiadania w komisjach – przekazał szef bakczysarajskiej rady rejonowej (powiatowej) Ilmi Umerow.
11.55
Kolejne "właściwe" parawany wyborcze.

11.40
Ambasada Rosji w Kijowie. Protest przeciwko referendum.

11.40
Oto co internauci myślą o referendum na Krymie. "TAK, Krym jest rosyjski. NIE, Krym nie jest ukraiński".

11.10
Chiny wstrzymały się od głosu podczas głosowania w sobotę w ONZ nad rezolucją potępiającą referendum ws. statusu należącego do Ukrainy Krymu, gdyż "sprzeciwiają się wszelkiej konfrontacji" i chcą "uniknąć eskalacji napięcia" - tłumaczyły w niedzielę władze.
Rezolucja przedstawiona w czwartek Radzie Bezpieczeństwa przez USA głosiła, że "referendum nie jest prawomocne i nie może być podstawą do jakichkolwiek zmian w statusie Krymu". Wzywała też "wszystkie państwa, organizacje międzynarodowe i wyspecjalizowane agendy", aby nie uznawały żadnych takich zmian mogących wynikać z głosowania.
Projekt rezolucji nie został przyjęty, gdyż Rosja go zawetowała.
10.42
Referendum na Krymie trwa, a głosowanie odbywa się w rozmaitych punktach. W wielu z nich trwa ordynarna agitacja za Rosją. Nawet zasłonki są we "właściwych" kolorach.

10.27
"Cisza wyborcza" to pojęcie chyba nieznane na Krymie.

@marr_simon
10.03
Unia Europejska nie uznaje wyników referendum, które odbywa się w niedzielę na Krymie i nie ma na nim swoich obserwatorów – ogłosiło tego dnia przedstawicielstwo UE na Ukrainie.
"To referendum jest niezgodne z konstytucją (Ukrainy), dlatego też nie ma na nim żadnych obserwatorów z ramienia UE” – oświadczyła unijna ambasada w Kijowie na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.
„Obywatele UE, którzy znajdują się w tych dniach na Krymie i mogą komentować referendum, nie są przedstawicielami Unii Europejskiej” – czytamy.
9.24
Staruszka stanęła naprzeciwko prorosyjskich zadymiarzy i żądała, aby powstrzymać się przed rozlewem krwi. Jeden z bandytów brutalnie odepchnął kobietę.
OBEJRZYJ FILM!

8.40
Prorosyjski premier Krymu Sergey Aksyonov oddał głos w dzisiejszym referendum.

8.35
Strony internetowe NATO zostały w sobotę zaatakowane przez hakerów - poinformowała na Twitterze rzeczniczka Sojuszu Oana Lungescu. W sobotę późnym wieczorem główna strona internetowa NATO była niedostępna. Do ataku przyznała się grupa o nazwie Cyberberkut.
"Kilka stron internetowych NATO było celem poważnego ataku DDoS. Bez wpływu na zdolności operacyjne. Nasi eksperci pracują nad przywróceniem normalnego funkcjonowania" - napisała Lungescu. Podkreśliła też, że "atak nie wpłynął na integralność systemów NATO".
Do przeprowadzenia ataku przyznała się grupa ukraińskich hakerów Cyberberkut, która na swych stronach internetowych poinformowała, że w proteście przeciwko ingerowaniu NATO w sprawy Ukrainy zaatakowano główną stronę Sojuszu (www.nato.int), stronę Zgromadzenia Parlamentarnego NATO (www.nato-pa.int), a także NATO-wskiego Centrum Doskonalenia Cyberobrony (www.ccdcoe.org) z siedzibą w Tallinie.
8.24
Rosja upiera się przy swoim. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, że "niedzielne referendum na Krymie jest zgodne z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych, a jego wyniki powinny być punktem wyjścia do określenia przyszłości półwyspu".
Ławrow powiedział to w sobotę wieczorem w rozmowie telefonicznej z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym. O jej przebiegu poinformowało w niedzielę MSZ FR w swoim mikroblogu na Facebooku. Według rosyjskiego MSZ do rozmowy doszło z inicjatywy strony amerykańskiej.
"Minister również zwrócił uwagę na konieczność tego, aby obecne władze w Kijowie okiełznały wybryki ultranacjonalistycznych i radykalnych ugrupowań, terroryzujących myślących inaczej, ludność rosyjskojęzyczną i naszych rodaków" - przekazało MSZ Rosji.
7.54
Bojkot referendum zapowiadają krymscy Tatarzy. Zostali oni wysiedleni z półwyspu przez Moskwę w 1944 r. w związku z oskarżeniami o kolaborację z III Rzeszą i pozwolono im wrócić na Krym dopiero w połowie lat 80. W efekcie duża część społeczności tatarskiej jest negatywnie nastawiona do władz w Moskwie.
Zgodnie z danymi Państwowej Służby Statystycznej Ukrainy z 1 listopada 2013 roku 58,5 proc. z 2 mln mieszkańców Krymu to Rosjanie, 24,3 proc. - Ukraińcy, 12,1 proc. - krymscy Tatarzy, 1,4 proc. - Białorusini, 1,1 proc. - Ormianie, i 2,6 proc. - przedstawiciele innych narodów.
7.30
1024 lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 8 rano (7 czasu polskiego), a zostaną zamknięte o godz. 22 (21). Do głosowania jest uprawnionych około 1,5 mln osób. Wyniki mają być znane w poniedziałek.
W referendum mieszkańcy odpowiadają na dwa pytania: "Czy jesteś za ponownym zjednoczeniem Krymu z Rosją na prawach podmiotu Federacji Rosyjskiej?" oraz "Czy jesteś za przywróceniem obowiązywania konstytucji Republiki Krym z 1992 roku i za statusem Krymu jako części Ukrainy?".
Nie przewidziano zatem możliwości opowiedzenia się za stanem obecnym, konstytucja z 1992 r. rozszerza bowiem kompetencje władz Krymu, nadając mu takie cechy niepodległego państwa, jak samodzielne mianowanie urzędników i możliwość występowania na forum międzynarodowym w bezpośrednich kontaktach z innymi państwami.
Władze krymskie zapewniają jednak, że za wejściem Krymu w skład Rosji opowiada się ponad 80 proc. mieszkańców.