Pierwsze żarty, w których porównywano oddziały Samoobrony na kijowskim Majdanie oraz jednostki Samoobrony na Krymie pojawiły się już kilka tygodni temu.
„Finansowani przez Zachód, uzbrojeni przez NATO, szkoleni w obozach terrorystycznych bojownicy z Majdanu - po lewej. Spontaniczny ruch Samoobrony Krymu - po prawej”

„Samoobrona w Kijowie. Samoobrona na Krymie”

Pojawiały się również porównania stacjonujących na Krymie żołnierzy ukraińskich do uzbrojonych ludzi w zielonych mundurach bez oznak, którzy sami siebie w rozmowach z dziennikarzami określają jednak jako żołnierzy rosyjskich.
„U góry – żołnierzy ukraińscy. Na dole – oddziały tzw. samoobrony”

I jeszcze raz Samoobrona Majdanu.



A teraz spontaniczny ruch samoobrony na Krymie...


Jednak najwięcej zjadliwych komentarzy wywołało oświadczenie prezydenta Władimira Putina. - Jeśli zaś chodzi o ludzi w mundurach bez dystynkcji to takich mundurów jest pełno na przestrzeni postsowieckiej i można je kupić nawet w sklepie - oświadczył 4 marca prezydent Rosji.
Napis - „Możecie kupić takie mundury w każdym sklepie”.
