Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Kreml ma nowy plan? Przygotowuje się zaatakować Ukrainę z terenu Naddniestrza

Grupa operacyjna rosyjskich wojsk w separatystycznym regionie Mołdawii – Naddniestrzu, werbuje prowokatorów, których zadaniem jest destabilizacja sytuacji w okręgu odeskim na Ukrainie – alarmu

Autor:

Grupa operacyjna rosyjskich wojsk w separatystycznym regionie Mołdawii – Naddniestrzu, werbuje prowokatorów, których zadaniem jest destabilizacja sytuacji w okręgu odeskim na Ukrainie – alarmują władze w Kijowie. Region, wykorzystywany przez Kreml do ataku na Ukrainie, może sam wkrótce stać się kolejnym punktem zapalnym Europy.

- Według naszych danych, werbowani są działacze i przedstawiciele kozackich jednostek, których pod pozorem lokalnych mieszkańców planuje się wysłać do Odessy w celu destabilizacji sytuacji w tym regionie Ukrainy oświadczył rzecznik ukraińskiego MSZ Jewhen Perebijnis.

Jak informowała państwowa agencja informacyjna Ukrinfo, rosyjscy prowokatorzy, którzy przybyli do Charkowa udając turystów, 1 marca wszczęli burdy podczas protestów przed budynkiem administracji państwowej, zbezcześcili flagę ukraińską, powiesili zamiast niej rosyjską, bili obywateli Ukrainy. Podobny scenariusz zrealizowano przed budynkiem administracji w Doniecku.

Wcześniej w sieciach społecznościowych pojawiły się ogłoszenia o rekrutacji Rosjan do „walki o Ukrainę”. – „Zrobić to można na przykład, jadąc na Ukrainę na ochotnika. Wysyłamy ludzi do Doniecka i Charkowa. (…) Wyjazd do Doniecka jest organizowany z Rostowa nad Donem, wyjazd do Charkowa – z Białogrodu. Musisz wskazać datę swojego przyjazdu do tych miast. Na miejscu otrzymasz dalsze instrukcje – wskazywano w ogłoszeniu. – Pamiętaj, jesteś zwykłym turystą, nie potrzebujesz ze sobą niczego zbędnego” – dodawano.

Działania rosyjskich służb na terenie separatystycznego regionu niepokoi również władze w Kiszyniowie. – Jesteśmy zaniepokojeni kwestią bezpieczeństwa regionalnego. W stolicy separatystów, Tyraspolu, na terenie Republiki Mołdowy grupa operacyjna wojsk rosyjskich została postawiona w stan podwyższonej gotowości. W podobny stan postawiono także wojskowe ugrupowania separatystów – powiedział podczas wizyty w Nowym Jorku stały przedstawiciel Mołdawii przy ONZ ambasador Vlad Lupan. Dodał, że to się stało w ciągu ostatnich dni w Naddniestrzu, miało miejsce równolegle z zaostrzeniem sytuacji na Krymie.

Obawy mołdawskich władz na pewno wzrosły po tym, jak lojalna wobec Kremla nacjonalistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR) zwróciła się kilka dni temu do MSZ Rosji, by rozważyło możliwość uznania przez Moskwę niepodległości Naddniestrza. - Mając na uwadze ciężką i niebezpieczną sytuację (w regionie) proszę o rozpatrzenie możliwości uznania Naddniestrza za niepodległe państwo z możliwością późniejszego wejścia w skład Federacji Rosyjskiej - podkreślił w piśmie do MSZ FR deputowany do Dumy Państwowej, pełnomocnik frakcji LDPR ds. polityki zagranicznej Roman Chudiakow. - Powinniśmy wyciągnąć pomocną dłoń do wszystkich, którzy wiążą swoje nadzieje z Rosją - dodał Chudiakow, cytowany przez agencję Interfax.

Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji i jej lider Władimir Żyrinowski często artykułują inicjatywy i projekty, których oficjalnie nie może lub nie chce ogłosić Kreml.

Naddniestrze, to region separatystyczny Mołdawii, zamieszkany w znacznej mierze przez Rosjan (30 proc. ludności) i Ukraińców (29 proc.). Jest to pas ziemi o długości około 200 km i średniej szerokości około 12-15 km na lewym brzegu Dniestru. Naddniestrze oderwało się od Mołdawii po krótkiej wojnie domowej w 1992 r. Nikt jednak nie uznał samozwańczej republiki. Separatyści utrzymują się tylko dzięki wsparciu Rosji, a przede wszystkim jej armii, która stacjonuje w pobliżu stolicy Naddniestrza, Tyraspola. W listopadzie ub.r. podczas szczytu Partnerstwa w Wilnie Kiszyniów parafował umowę stowarzyszeniową z UE.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane