Jak informuje „Gazeta Polska Codziennie” dowódca Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej postawił ukraińskim żołnierzom ultimatum. Do godz. 4 rano czasu polskiego mieli się poddać albo przygotować do rosyjskiego szturmu. Tymczasem Moskwie grozi izolacja na arenie międzynarodowej.
– Nie jestem pewna, czy pan Putin zachował kontakt z rzeczywistością – mówiła wczoraj kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Władimir Putin rozkazał we wtorek wojskom, które uczestniczyły w zarządzonej przez niego w zeszłą środę kontroli gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, by wróciły do miejsc stałej dyslokacji. Informację potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
W ćwiczeniach, które objęły siły okręgów wojskowych zachodniego i centralnego, a także niektórych rodzajów wojsk, uczestniczyło ponad 150 tys. żołnierzy, 90 samolotów, ponad 120 śmigłowców, 880 czołgów, ponad 1200 jednostek sprzętu wojskowego i 80 okrętów.
Jeszcze wczoraj w godzinach popołudniowych Putin w towarzystwie ministra obrony Siergieja Szojgu na jednym z poligonów w obwodzie leningradzkim osobiście obserwował ostatnią fazę manewrów.