Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Protasiewicz pośmiewiskiem. Internauci bez litości - a ten film... ZOBACZ!

Jacek Protasiewicz chciał uchodzić za poważnego i wpływowego polityka. A stał się pośmiewiskiem. Co dziwniejsze, im więcej mówi, tym pogrąża się bardziej.

Autor:

Jacek Protasiewicz chciał uchodzić za poważnego i wpływowego polityka. A stał się pośmiewiskiem. Co dziwniejsze, im więcej mówi, tym pogrąża się bardziej. Internauci kpią nie tylko ze słynnego już zdarzenia na lotnisku, ale obśmiali także konferencję, na której polityk Platformy Obywatelskiej próbował wykreować się na ofiarę wrednych Niemców.

O skandalicznym zachowaniu wpływowego polityka Platformy Obywatelskiej na lotnisku we Frankfurcie pierwszy poinformował "Bild". Według niemieckiej bulwarówki europoseł Protasiewicz słaniał się na nogach. Obsługa lotniska podjęła interwencję, gdy zabrał wózek bagażowy innemu pasażerowi sprzed nosa i pobiegł do wyjścia. Protasiewicza zatrzymał celnik, a podczas rozmowy miało paść słynne "raus", które spowodowało, że poseł - jak on sam powiedział - zagotował się. Kompromitacja była pełna, bo zaczął mamrotać coś o Hitlerze, Auschwitz, nazistach.

Gdy sprawę opisał "Bild" Protasiewicz szybko zwołał konferencję prasową i próbował przedstawić własną wersję wydarzeń, a nawet pokazać siebie jako ofiarę bezsensownej interwencji służb. Ci co oglądali to widowisko byli jednak zdania, że Protasiewicz pogrążył się jeszcze bardziej.

A żadnych wątpliwości nie mieli internauci, którzy od kilku dni bezlitośnie kpią z posła Jacka. Ogromny ubaw wywołało zapewnienie Protasiewicza, że wypił jedynie dwie lampki wina (patrz mem wyżej). Powstają jednak również filmiki będące montażem jego konferencji. Niezbyt pochlebne dla polityka.

Zobacz film

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska