Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

NATO gotowe zakończyć misję w Afganistanie

Sekretarz Generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oświadczył w środę w Brukseli, że jeśli dwustronne porozumienie o bezpieczeństwie między Afganistanem i Stanami Zjednoczonymi nie zostanie podpis

Autor:

Sekretarz Generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oświadczył w środę w Brukseli, że jeśli dwustronne porozumienie o bezpieczeństwie między Afganistanem i Stanami Zjednoczonymi nie zostanie podpisane, to NATO wycofa się z tego kraju do końca 2014 roku.

- Jeśli dwustronne porozumienie o bezpieczeństwie między Stanami Zjednoczonymi i Afganistanem nie zostanie podpisane, to nie będzie także porozumienia NATO z Afganistanem. Jeśli nie będzie porozumienia, to nie będzie także wojsk NATO w Afganistanie po 2014 roku - powiedział Rasmussen na konferencji prasowej przed rozpoczęciem dwudniowego spotkania ministrów obrony Sojuszu w Brukseli.

Dodał, że wycofanie wojsk NATO z Afganistanu jeszcze w tym roku "nie jest scenariuszem preferowanym" przez Sojusz, ale - jak stwierdził - może być to w obecnej sytuacji braku porozumienia z USA niestety jedyne rozwiązane. Szef NATO podkreślił, że jest oczywiste, iż Sojusz wolałby kontynuować misję szkoleniową w Afganistanie po 2014 roku, ale - jak oświadczył - bez podpisanego porozumienia wycofamy wszystko jeszcze w tym roku.

Jak poinformował, jutro rano zaplanowane jest w tej sprawie spotkanie ministrów obrony państw NATO ze swoimi odpowiednikami z krajów partnerskich zaangażowanych w misję ISAF w Afganistanie. W dyskusji uczestniczyć ma m.in. afgański minister obrony Bismillah Chan Mohammadi oraz specjalny przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ Jan Kubisz. Polskę będzie reprezentował szef MON Tomasz Siemoniak.

USA nie wykluczają pozostawienia w Afganistanie do 8 tys. swych żołnierzy. Zadaniem tych żołnierzy byłoby prowadzenie operacji antyterrorystycznych przeciwko Al-Kaidzie i szkolenie wojsk afgańskich.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej