Do wypadku doszło w czwartek na drodze krajowej nr 73 w Piotrkowicach w powiecie kieleckim. Osobowe renault, którym kierował 52-latek, zjechało do przydrożnego rowu i dachowało. W pojeździe podróżowały jeszcze dwie osoby: 50-letni brat kierowcy i 75-letnia matka. Pomimo reanimacji kobieta zmarła.
Obaj mężczyźni byli pijani. Kierowca miał 2,7 promila alkoholu w organizmie, natomiast 50-latek - 2,9 promila.
Jak poinformował mł. asp. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach kierowca pojazdu został przesłuchany przez policjantów i prokuratora. - Prokuratora wystąpiła do sądu w Busku-Zdroju o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku i 52-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - powiedział Macek.
Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia.