Jak podkreślił Brudziński, to drugie posiedzenie IV kongresu PiS; do Warszawy ma przyjechać ponad 1200 delegatów. Spotkanie odbędzie się w jednej z dużych hal w stolicy. Według wcześniejszych informacji lutowy kongres ma zaowocować przyjęciem nowego programu partii. - To ma być program, który ma być realizowany po objęciu władzy przez PiS, a realnie taka możliwość nastąpi dopiero w roku 2015 – zaznaczył Brudziński. W jego ocenie, program, który przyjmą delegaci kongresu, powinien być w miarę otwarty, by można było wprowadzać do niego zmiany, np. w zależności od zaistniałej sytuacji gospodarczej.
Jak informowano wcześniej, materiał przygotowywany na kongres przez zespoły robocze złożone z posłów PiS specjalizujących się w różnych dziedzinach opracuje kilku polityków, w tym prezes Jarosław Kaczyński. PiS zaproponuje m.in. likwidację gimnazjów i NFZ, powrót do 22-proc. stawki VAT, wprowadzenie podatku bankowego i podatku dla hipermarketów, zmiany w strukturze ministerstw. Zamierza też przywrócić i umocnić stanowisko ministra-koordynatora ds. służb specjalnych, zakłada ponowne włączenie administracji do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Elementem programu gospodarczego PiS jest Narodowy Program Zatrudnienia (projekt ustawy został odrzucony w Sejmie).
PiS proponuje ponadto zmiany w systemie emerytalnym, m.in. odejście od reformy wydłużającej wiek emerytalny do 67 lat. W programie zdrowotnym PiS zakłada, że docelowo nakłady na służbę zdrowia powinny wynieść 6 proc. PKB.