- Wczoraj był atak, prawdopodobnie zginął ktoś z Berkutu. Jeden z naszych kolegów był wtedy na barykadzie, których jest tutaj kilka przygotowanych. Ludzie są zdeterminowani, informują się na bieżąco, i jak coś się dzieje momentalnie znajdują się na barykadzie. Gotowi są poświęcić nawet swoje życie. Przygotowani są na najgorsze. Mają też broń - tłumaczy przedstawiciel Klubu „GP” w Otwocku.
Z Otwocka przyjechało do Kijowa 6 osób. Podkreślaj, że przyjęto ich bardzo dobrze. Z ich relacji wynika, że ukraińcy dziękują napotkanym Polakom za wsparcie i obecność.
- Są zachwyceni przede wszystkim dziennikarzem Bartkiem Maślankiewiczem z Telewizji Republika, on jest tutaj bardzo popularny za to, że pytał Berkutowców dlaczego biją Ukraińców. Oni za to go kochają - podkreśla Szpiczyński.