O przerwaniu koncertu poinformowała Telewizja Republika, która była jego organizatorem. Poturbowany został jej reporter Bartłomiej Maślankiewicz.
Bronisław Wildstein, redaktor naczelny TV Republika, obecny jest w Kijowie. Potwierdził na antenie, że sytuacja jest dramatyczna.
- Koncert został przyjęty entuzjastycznie - mówi Bronisław Wildstein - ale nie może trwać, bo Berkut otacza Majdan. Być może będą chcieli zaatakować Majdan i zniszczyć to, co się tutaj dzieje.
Wśród muzyków, którzy nie zagrali, jest Darek Malejonek. Ma on nadzieję, że jeszcze dzisiaj pojawi się na scenie.
- Chcemy dać ludziom muzykę, nadzieję, pokazać, że jesteśmy z nimi. A 200-300 m stąd jest walka, jest wojna. Byłem tam i widziałem piekło - mówił z rozmowie z reporterem Telewizji Republika.
Od wczesnych godzin popołudniowych przed stadionem Dynama Kijów dochodziło do starć. Użyto gazu, wybuchają granatu hukowe, płoną autobusy. Są ranni. Poturbowany został także reporter TV Republika Bartłomiej Maślankiewicz.
Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, który w studio TV Republika komentował wydarzenia w Kijowie, zwrócił uwagę, że inne media nie zajmują się tym tematem.
- Tylko Telewizja Republika pokazuje to, co się tam dzieje - podkreślił.