Pochodząca z Petersburga Olga zorganizowała jedną z największych w Europie sieci luksusowych prostytutek, do której rekrutowała dziewczęta ze wschodniej Europy. Siedziba firmy, zarejestrowanej w Stanach Zjednoczonych, mieściła się w Szwajcarii - informuje Dziennik.pl.
Dziewczęta były wożone do klientów m.in w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie w pałacach szejków spędzały często po kilka miesięcy. Według francuskich mediów, było to możliwe dzięki wystawianiu wiz przez polskie konsulaty na Ukrainie oraz dzięki fikcyjnym obietnicom zatrudnienia prostytutek przez polskie firmy.