Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pożegnano śp. Wojciecha Kilara

Przy dźwiękach jego własnych utworów żegnano Wojciecha Kilara. Pogrzeb kompozytora w Katowicach miał charakter państwowy.

Autor:

Przy dźwiękach jego własnych utworów żegnano Wojciecha Kilara. Pogrzeb kompozytora w Katowicach miał charakter państwowy. Mszy świętej przewodniczył metropolia katowicki abp Wiktor Skworc.

Oprawę muzyczną mszy świętej zapewniła Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod batutą Jerzego Maksymiuka, Orkiestra Filharmonii Śląskiej pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka, Orkiestra Kameralna Miasta Tychy „Aukso” pod dyrekcją Marka Mosia oraz Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia. W Katedrze pw. Chrystusa Króla zabrzmiały utwory Kilara, m.in. "Angelus", "Exodus", "Symfonia Adwentowa", "Agnus Dei" i "Veni Creator".

Artystę pożegnała rodzina, środowisko muzyczne i politycy, m.in. małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski, wicepremier Elżbieta Bieńkowska, były premier Jerzy Buzek, wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński i prezydent Katowic Piotr Uszok. Arcybiskup wspominał szczęśliwe dzieciństwo Kilara, spędzone we Lwowie i późniejsze przenosiny na Śląsk, który stał się jego drugą, ukochaną ojczyzną. „Był światłem ze Śląska” - powiedział metropolita.

Przy wybrzmiewającej w katedrze kompozycji Kilara "Exodus" w wykonaniu Chóru Filharmonii Śląskiej, zebrał się kondukt żałobny, który następnie wyruszył na cmentarz, gdzie urna z prochami Kilara zostanie złożona obok zmarłej w 2007 r. żony kompozytora. W drodze na cmentarz przy ul. Sienkiewicza konduktowi towarzyszyła Orkiestra Wojskowa z Bytomia; na cmentarzu zagrała kapela góralska z Podhala.

Wojciech Kilar zmarł 29 grudnia po ciężkiej chorobie nowotworowej w wieku 81 lat. Był wybitnym kompozytorem utworów orkiestrowych, kameralnych, wokalno-instrumentalnych i fortepianowych, twórcą muzyki filmowej i współtwórcą polskiej szkoły awangardowej.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej