W Wigilię złodziej ukradł audi zaparkowane w pobliżu bloku przy ul. Panewnickiej. W środku był specjalny wózek - stabilizujący plecy i głowę niepełnosprawnej dziewczynki.
Na portalu społecznościowym mama Tosi zaapelowała do złodzieja o zwrot wózka. Jak napisała, kradnąc go, odebrał jej córce możliwość wyjścia na spacer czy do lekarza. Sprawą zajęły się media, apel matki poruszył wiele osób, część z nich zadeklarowała pomoc.
Według informacji przekazanej przez katowicką policję wózek podrzucił w klatce schodowej nieznany mężczyzna. W ostatnich godzinach odnalazło się także skradzione audi. Auto zostało porzucone w Rudzie Śląskiej – powiedział nadkomisarz Tomasz Gogolin ze śląskiej policji. - Samochód został zbadany przez techników kryminalistyki, którzy zabezpieczali ślady, i odholowany na policyjny parking. Wkrótce wróci do właścicieli - powiedział Gogolin.