Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prokuratura walczy o plażę

Przed Sądem Rejonowym w Gdyni rozpoczął się dziś proces siedmiu kibiców Ruchu Chorzów, oskarżonych o pobicie w sierpniu na plaży w Gdyni marynarzy z Meksyku.

Autor:

Przed Sądem Rejonowym w Gdyni rozpoczął się dziś proces siedmiu kibiców Ruchu Chorzów, oskarżonych o pobicie w sierpniu na plaży w Gdyni marynarzy z Meksyku. Dwóch oskarżonych chciało dobrowolnie poddać się karze, sąd się na to nie zgodził.
 
Spośród pozostałej piątki oskarżonych dwóch wyjaśniło, że sami zostali zaatakowani przez obywateli Meksyku rozbitą butelką, tzw. tulipanem. Jeden z nich, Sławomir M., został zraniony w klatkę piersiową i trafił do szpitala, a drugi Wojciech W. w łokieć i opatrzony został na miejscu w karetce pogotowia.

- Nikogo nie kopałem i nikogo nie uderzyłem. Usłyszałem, że „biją naszych”. Stanąłem tylko na drodze biegnącym Meksykanom. W tej sprawie to ja jestem pokrzywdzony, a przez policję zostałem potraktowany jak kryminalista - powiedział przed sądem Sławomir M.

Z wyjaśnień pozostałych oskarżonych także wynikało, że stroną agresywną i prowokującą do bijatyki byli marynarze z Meksyku. - Podobno zaczepiali dziewczynę, mieli potrzaskane butelki. Doszło do kotłowaniny. Nie pamiętam, jak do tego doszło - mówił przed sądem Konrad S.

Pełnomocnik dwóch poszkodowanych Meksykanów Jacek Potulski wniósł w ich imieniu o zapłatę od każdego z siedmiu oskarżonych tytułem odszkodowania po 500 dolarów. Sąd nie rozpatrzył jeszcze tego wniosku.
 

Świadkowie zajścia z 18 sierpnia informowali media o opieszałej reakcji policji na wezwania na plażę. Relacje świadków potwierdziły kontrole zlecone przez komendanta głównego policji i komendanta wojewódzkiego w Gdańsku. Ich efektem było wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec dziewięciu gdyńskich policjantów.

Cztery postępowania zakończyły się już prawomocnie: dwaj funkcjonariusze zostali uniewinnieni, a dwaj – uznani za winnych zaniedbań. Obu winnych ukarano obniżeniem lub odebraniem nagród, jednego z nich ukarano dodatkowo ostrzeżeniem, a w przypadku drugiego przewinienie uznano za drobne i odstąpiono od wymierzenia kary dyscyplinarnej.

Postępowania wobec kolejnych pięciu funkcjonariuszy nadal trwają. Jedno z nich dotyczy b. zastępcy komendanta miejskiego policji w Gdyni. Funkcjonariusz ten dowodził operacją zabezpieczenia meczu rozgrywanego w Gdyni 18 sierpnia; stracił on stanowisko. Na początku września Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła z urzędu śledztwo, w którym bada, czy gdyńscy policjanci nie dopuścili się niedopełnienia obowiązków.
 

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska