Rzecznik Praw Obywatelskich dba o ochronę praw człowieka i wolności obywatelskich przed niesprawiedliwością prawną, czy to ze strony państwa czy państwowych instytucji. Emily O’Reilly mówiła na wstępie jakimi sprawami zajmowała się pełniąc tą funkcję w Irlandii.
- Większość przypadków, z którymi miałam do czynienia, dotyczyła skarg, w których ludzie czuli, że są pozbawiani należnych świadczeń czy prawa do opieki społecznej. Na przykład ktoś bezrobotny zostawał bez zasiłku, rodziny wielodzietne, którym odmawiano świadczeń na dzieci, niepełnosprawny, któremu odmówiono pomocy związanej z jego kalectwem – powiedziała Emily O’Reilly.
A polskie powiązane sprawy? Pytam ze względu na to, że wielu Polaków zdecydowało się na wyjazd do Irlandii po przystąpieniu do Unii Europejskiej.
- Jedna z najwspanialszych rzeczy, w kwestii tego, co nazywamy naszym Celtyckim Tygrysem, ożywieniem gospodarczym, którego doświadczyliśmy, był przypływ nowych ludzi do naszego kraju, nowych Irlandczyków jak my to nazywaliśmy. Największy odsetek ludzi, przyjechał właśnie z Polski. Byli bardzo mile widziani, dobrze przyjęci w naszym państwie i bardzo dobrze się zintegrowali. Widzieliśmy, że jest wielu Polaków, którzy potencjalnie mogliby skorzystać z naszych usług i dlatego przy współpracy z polskim duszpasterstwem w Dublinie, informowaliśmy Polaków mieszkających na terenie całego kraju, o naszych możliwościach dla nich - mówiła rzecznik.
Mateusz Kochanowski zapytał Europejską Rzecznik Praw Obywatelskich dlaczego z brytyjskiej i irlandzkiej perspektywy, pracodawcy wolą zatrudnić polskich pracowników niż irlandzkich czy tych ze Zjednoczonego Królestwa?
- Nie chcę nikogo obrażać, ani irlandzkich pracowników ani ze Zjednoczonego Królestwa ani polskich. Myślę, że nasze doświadczenie z Polakami było bardzo pozytywne. Wielu, którzy przyjechali pragnęło wykorzystać swoje doskonałe wykształcenie nabyte w Polsce w celu zdobycia zatrudnienia w kraju, w którym mogli dostać wyższe wynagrodzenie. Zdaniem wielu, okazali się doskonałymi pracownikami: zaangażowanymi, punktualnymi, ciężko pracującymi, prezentując się czasami lepiej od pracowników irlandzkich i pracując ciężej, często podejmując pracę, które Irlandczycy w czasie irlandzkiego ożywienia gospodarczego, nie byli skłonni wykonywać. Myślę, że Polacy zostali powszechnie zaakceptowani i uznani za dobrych pracowników wnoszących wiele dobrego do naszego kraju - powiedziała z uśmiechem O’Reilly.
Zobacz całą Europejską Rozmowę Niezależną
