Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ta komisja to "polityczna hucpa"

Dziś będzie się zbierała komisja do Spraw Służb Specjalnych. Przedmiotem będzie dalszy ciąg spraw związanych z  raportem dotyczącym WSI.

Autor:

Dziś będzie się zbierała komisja do Spraw Służb Specjalnych. Przedmiotem będzie dalszy ciąg spraw związanych z  raportem dotyczącym WSI. - W naszej ocenie ta komisja jest zupełnie niepotrzebna. Jest to tak naprawdę hucpa polityczna, jest także próbą odciągnięcia od tych sytuacji, które są najważniejsze dla naszego kraju– powiedziała na konferencji poseł Beata Mazurek.
 
- Uważamy, że w pierwszej kolejności powinniśmy się zajmować tymi sprawami, które dla nas, dla naszych obywateli są ważne, chociażby sprawami wielkiej korupcji, która miała miejsce przy okazji Centrum Projektów Informatycznych wykryty przez CBA. Niestety do tej pory się tym nie zajmujemy, zajmujemy się sprawą nadętą, sprawą likwidacji WSI. Przedmiot tej sprawy był wielokrotnie poruszany w 5 i 6 kadencji Sejmu, nie było żadnych nieprawidłowości. Ja jestem zdziwiona tym, co mówi teraz pan płk. Pytel szef SKW, ponieważ jako pracownik SKW doskonale o tym wie, że jeśli były jakiekolwiek nieprawidłowości, to obowiązkiem jego, czy funkcjonariuszy, którzy o nich wiedzieli, było złożenie wniosku do prokuratury. Pytam, dlaczego takiego wniosku nie złożył – powiedziała poseł Beata Mazurek.
 
Poseł PiS Marek Opioła zaznaczył, że tak jak mówiła Mazurek, dziś mamy do czynienia z odwracaniem uwagi od spraw istotnych.
 
- Komisja zajmuje się tylko i wyłącznie sprawą Wojskowych Służb Informacyjnych. To już będzie trzecie posiedzenie komisji w kwestii likwidacji WSI i ujawnienia raportu z tejże likwidacji. Na ostatnie posiedzenie płk. Pytel przyniósł nam umowę dotyczącą tłumaczenia aneksu raportu wraz z załącznikami. Umowa jest z czerwca, raport został opublikowany decyzją śp. Prezydenta Leca Kaczyńskiego z dnia 16 lutego, ukazał się w monitorze 17 lutego, w związku z tym przez cztery miesiące raport był dokumentem jawnym. To są fakty – zaznaczył poseł.
 
- Cztery tygodnie po ukazaniu się raportu w wersji papierowej na rosyjskich stronach internetowych ukazały się nieudolne tłumaczenia, w związku z tym przewodniczący komisji weryfikacyjnej postanowił przetłumaczyć raport zarówno na język angielski, na wszystkie języki kongresowe i też na język rosyjski, tak, żeby nie dochodziło do przekłamań , które już się pojawiły na forach internetowych w miesiącu kwietniu i maju – dodał Marek Opioła.
 
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska