"W noc sylwestrową na błoniach Stadionu Narodowego warszawiaków czeka moc atrakcji. Występy kultowych polskich zespołów i brytyjska gwiazda, podbijająca rynek muzyczny, John Newman! Oprócz ponad 4-godzinnego koncertu koniecznie trzeba zobaczyć największe w historii fajerwerki. Tegoroczny miejski sylwester zmienia formułę i zmienia miejsce. Po raz pierwszy w historii zostanie zorganizowany na prawym brzegu Wisły. Dotąd zawsze zapraszaliśmy do Śródmieścia, teraz wybór Pragi wyrównuje te dysproporcje - przekonywała Hanna Gronkiewicz-Waltz, a jej słowa cytowane są na internetowej stronie warszawskiego Ratusza.
Na co zostaną wydane 3 mln zł? "Podczas koncertu pt.: „Wystrzałowy Narodowy”, trwającym od godz. 21.00 do 1.30, wystąpią zespoły: Afromental, Big Cyc, Poparzeni Kawą Trzy i T.Love a także gwiazda zagraniczna John Newman" - informuje miasto i dodaje, że będzie jeszcze największy w historii pokaz sztucznych ogni. - "Chcielibyśmy, aby ten warszawski symbol przejścia ze starego w nowy rok, dołączył do grona pokazów jakimi co roku zachwycają świat takie miasta jak Sydney czy Londyn" - mówi prezydent Warszawy.
Pytana przez portal niezalezna.pl Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika prasowego Urzędu m.st. Warszawy, tłumaczy, że tegoroczny warszawski sylwester będzie tańszy niż w poprzednich latach, dzięki nowemu miejscu zabawy, miasto będzie bardziej przejezdne.
Radny PiS Maciej Wąsik ma jednak inne zdanie. Nie cieszy go rozrzutność miasta: - Pani prezydent zamknęła kilka szkół i przedszkoli, aby zaoszczędzić kilkaset tysięcy złotych. Na zasiłki pomocy społecznej czy remont mieszkań komunalnych brakuje w mieście pieniędzy. Zabawa sylwestrowa jest ważna, ale znajmy umiar w czasie kryzysu. To jest niepotrzebna rozrzutność. Bawmy się, ale skromniej - mówi radny.