Od września organizacja ochrony praw zwierząt Animals Asia zachęca ludzi w całych Chinach do zaprzestania jedzenia psów i kotów. Służą temu prowokacyjne plakaty reklamowe, przedstawiające zwierzęta chwytane pałeczkami. Obrazom towarzyszy prosty slogan: „Bądź zdrowy. Odmawiaj jedzenia psiego i kociego mięsa”.
Przyciągające uwagę plakaty wywołały duże poruszenie i zyskały popularność również w internecie, a grupa Animals Asia okrzyknęła kampanię sukcesem. Jednak w północno-wschodnich Chinach napotkała ona opór mieszkańców, którzy bronią prawa do jedzenia mięsa psów i kotów jako elementu swojej tradycji.
W Shenyangu, stolicy prowincji Liaoning, gdzie spożywanie tych zwierząt jest powszechne, plakaty umieszczone w metrze musiały zostać zmienione z powodu skarg pasażerów – podały lokalne media. - Oni uważają, że nie powinniśmy rozwieszać plakatów, ponieważ jedzenie psów jest tak zwaną tradycją. My chcemy rozgłosić, że tradycja nie może być wymówką dla okrucieństwa” - powiedziała hongkońskiemu dziennikowi „South China Morning Post” działaczka Animals Asia, Carrot Chen.
Kampania podzieliła Chińczyków również w internecie, a część użytkowników popularnej sieci mikroblogowej Weibo (chiński Twitter) przyłączyła się do protestu mieszkańców Liaoningu. Jeden z blogerów napisał: „Czy te wszystkie fundacje sądzą, że skoro ludzie Zachodu nie jedzą psów i kotów, to mogą zmuszać Chińczyków, by też ich nie jedli? Czy oni się uważają za bogów?”.
Chociaż wielu mieszkańców Chin, głównie ludzi młodych, odmawia spożywania psów, zwierzęta te są wciąż powszechnie jedzone w niektórych częściach kraju, nie tylko w Liaoningu. W niektórych regionach psiemu mięsu przypisuje się walory lecznicze, a nawet zdolność odstraszania duchów. Część osób twierdzi, że spożywanie go podnosi męskie libido, a chińska medycyna tradycyjna wykorzystuje je w leczeniu impotencji.