Jak poinformowała dziś jej rzeczniczka prok. Bogusława Marcinkowska, Ryszard Ś. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Złożył wyjaśnienia. Po przedstawieniu nowych zarzutów prezydentowi Tarnowa grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
W piątek po południu wniosek o przedłużenie stosowania aresztu dla Ryszarda Ś. o kolejne trzy miesiące wpłynął do Sądu Rejonowego w Tarnowie, jako właściwego do rozpoznawania sprawy.
- Wniosek został zarejestrowany, do momentu podjęcia decyzji procesowych nie będziemy podawali żadnych informacji w tej sprawie - powiedział rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie sędzia Tomasz Kozioł.
W tym śledztwie zarzuty usłyszało do tej pory pięć osób.
Ryszard Ś. jest podejrzany o przyjęcie w 2010 r. od przedstawicieli jednej z firm budowlanych w sumie 70 tys. zł (wcześniej zarzucano mu przyjęcie 50 tys. zł) w zamian za przychylność dla tej firmy przy przetargach na wykonanie robót drogowych. Został zatrzymany 27 września, podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzutu.