Posłowie Twojego Ruchu zamierzali wczoraj powołać parlamentarny zespół ds. zbadania likwidacji WSI i skutków tego procesu dla obronności Polski. Rzecznik partii, Andrzej Rozenek tłumaczył, że posłowie Twojego Ruchu chcą doprowadzić do tego, aby ludzie winni „demontażu wywiadu wojskowego” odpowiedzieli za to karnie.
Ku wielkiemu przerażeniu posłów partii Palikota na posiedzenie nowego zespołu parlamentarnego przyszło 50 posłów Prawa i Sprawiedliwości, czyli więcej niż liczy reprezentacja Twojego Ruchu w Sejmie. Politycy partii Palikota opuścili salę, a działacze PiS wybrali władze zespołu. Jego szefem został poseł PiS Bartosz Kownacki.
O ośmieszeniu przez PiS działań partii Palikota opowiada Stanisław Pięta:
- Posłowie z Ruchu Palikota postanowili poznać osiągnięcia pana ministra Antoniego Macierewicza i zgłębić jego metody pracy. Chcieli zapoznać się z procesem likwidacji pozostałości po komunizmie, czyli Wojskowych Służb Informacyjnych - służb, w których nie było żadnej weryfikacji. WSI zostały żywcem przeniesione z czasów najczarniejszego komunizmu. To była prosta kontynuacja Informacji Wojskowej do czasów współczesnych.
Postanowiliśmy więc wesprzeć działania i również zaangażować się w prace tego zespołu. Kilkudziesięciu posłów PiS zadeklarowało niesienie pomocy posłom Ruchu Palikota. Przyszliśmy na otwarte, zwołane przez niech posiedzenie zespołu, bo każdy mógł się do niego zapisać. Trochę nas zaskoczyła postawa posłów Palikowa, bo przygotowali regulamin i zaprosili nawet płk. Polkowskiego z WSI, którego chcieli poprosić, aby został ekspertem zespołu.
Ich determinacja osłabła jednak do tego stopnia, że postanowili opuścić posiedzenie. W tej sytuacji przystąpiliśmy do pracy i został wybrany przewodniczący komisji, prezydium i przystąpiliśmy do obrad według przygotowanego wcześniej porządku. Płk Polkowski opowiadał o swojej służbie w Ludowym Wojsku Polskim, wywiadzie, a następnie w WSI. To było interesujące doświadczenie. Nie zapadła decyzja, czy będzie on jednak ekspertem komisji.
Posłowie Ruchu Palikota nie chcieli wejść do prezydium zespołu mimo szczerej gotowości do współdziałania z naszej strony. Mamy więc jedno miejsce nieobsadzone i nadal zapraszamy ich gorąco do współpracy.
Myślę, że ten zespół wykona swoje zadania i cele. Będziemy zapraszać na obrady oficerów i ekspertów z komisji likwidacyjnej. Poznamy szczegółowo ten proces i ogłosimy wyniki - podkreśla poseł Pięta.