Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Nowe fakty ws. zegarków Nowaka

Wyceny zegarka Sławomira Nowaka dokonywał biegły, który nie jest specjalistą od czasomierzy. Jak się okazuje Ulysse Nardina kupionego w 2011 roku za 20 tys.

Autor:

Wyceny zegarka Sławomira Nowaka dokonywał biegły, który nie jest specjalistą od czasomierzy. Jak się okazuje Ulysse Nardina kupionego w 2011 roku za 20 tys. zł wycenił na 9660 zł nigdy nie trzymając go w ręku. Posługiwał się tylko kolorowym zdjęciem. Dodatkowo przyznał, że takie szacowanie sporządzał po raz drugi w życiu.
 
„Wprost” dowiedział się, że wyceny zegarka Sławomira Nowaka dokonywał emerytowany inżynier, który nie jest specjalistą w tej dziedzinie. Sama wycena była o tyle istotna, że zgodnie z prawem w rejestrze korzyści majątkowych należy umieścić przedmioty, które są warte ponad 10 tys. zł.
 
Gdyby pierwsza wycena była ostateczną postępowanie zostało by umorzone i nie było by wniosku o uchylenie immunitetu ministra.
 
Biegły przyznał, że nie jest specjalistą od zegarków i nie potrafi określić jaki jest stan techniczny konkretnego egzemplarza.  Emerytowany inżynier nie wiedział czyj zegarek wycenia. Zamiast niego dostał tylko kolorowe zdjęcie.

Autor:

Źródło: wprost.pl,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska