Popularny "Wdowiec" nie będzie miło wspominał meczu przy Łazienkowskiej. Szkoleniowiec Pogoni miał wiele pretensji do prowadzącego te zawody Krzysztofa Jakubika. Arbiter spotkania zirytowany zachowaniem trenera "Portowców" jeszcze przed końcem pierwszej połowy wyrzucił go na trybuny. Po meczu Wdowczyk skrytykował natomiast sędziego słowami: - Gratuluję sędziemu odważnych decyzji - dla mnie był fatalny - powiedział.
Usunięcie z ławki trenerskiej oznaczało dla Wdowczyka automatycznie dwa mecze dyskwalifikacji. Komisja Ligi nie zdecydowała się powiększyć kary i trener w dwóch najbliższych spotkaniach - z Zawiszą Bydgoszcz oraz Śląskiem Wrocław - będzie się przyglądał z wysokości trybun. Zastąpi go jego asystent - Maciej Stolarczyk.