W Krakowie odbyła się międzynarodowa konferencja poświęcona przyszłości Partnerstwa Wschodniego. W przededniu szczytu w Wilnie eksperci z Polski, Rumunii, Białorusi, Mołdowy i Ukrainy poddali analizie dotychczasowe rezultaty PW i przedstawiali sposoby uczynienia go bardziej efektywnym.
Uczestnicy konferencji zwracali uwagę na konieczność wzmacniania prozachodniej orientacji politycznej w państwach objętych Partnerstwem Wschodnim – na Ukrainie, w Gruzji, Mołdowie, Białorusi, Armenii i Azerbejdżanie. Wskazywali, iż obecnie procesy demokratyzacyjne w tych państwach nie przebiegają na miarę oczekiwań, co stawia pod znakiem zapytania skuteczność dotychczasowych działań podejmowanych przez UE i skłania do ich rewizji.
Przewodniczący obradom europoseł Ryszard Legutko, członek Komisji Spraw Zagranicznych PE i wiceprzewodniczący Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, podkreślał znaczenie zbliżającego się szczytu Partnerstwa Wschodniego, podczas którego zapadną kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Ukrainy.
- To kluczowe dwa tygodnie, w których rozstrzygają się losy układu politycznego w tej części dawnego związku sowieckiego – doskonale ilustrują to ostatnie napięcia między UE a Rosją. Wszystko wskazuje na to, że Rosja zadziałała energiczniej, ma większe atuty, więcej pieniędzy. Co więcej, bliższy związek z Europą nie ma znaczącego, trwałego poparcia ze strony większości społeczeństwa i klasy politycznej – tłumaczy europoseł Ryszard Legutko, dodając, że grozi nam czasowe oddalenie się krajów Partnerstwa Wschodniego od Unii i Europy.