Jakie to błędy? Według MSZ, w 2015 r. będziemy mieli dwa marce - jeden z nich ma 31 dni, drugi 30. Wrzesień - zamiast 30 - będzie miał 31 dni. Do tego nie będzie listopada, a w grudniu Sylwestra - ten miesiąc skrócono o jeden dzień. Wątpliwości budzi też treść ulotki - organizacje walczące z handlem ludźmi i wykorzystywaniem ich w pracy za granicą twierdzą, że w poradach dla wyjeżdżających nie użyłyby zwrotu "nie wierz groźbom osób, które zorganizowały ci pracę".
Urzędnik MSW odpowiedzialny za wydawniczą kompromitację resortu poniósł już konsekwencje służbowe - został upomniany. Może się też okazać, że nie będzie uwzględniany przy przydzielaniu premii pieniężnych w najbliższym czasie.
Koszt druku kuriozalnych ulotek-kalendarzy wyniósł 5100 zł. Połowę nakładu już rozdano, a po wykryciu błędów kolportaż pozostałej części wstrzymano. Na razie podjęto decyzję, by błędy zakleić, ale wszystko zależy od kosztów - jeśli przekroczą wartość nowego druku, ta partia kalendarzy zostanie zniszczona.