- Dowódca Sił Powietrznych gen. broni Lech Majewski jest kandydatem na stanowisko dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych. Pan prezydent już przeprowadził rozmowę z panem generałem Majewskim, który jest kandydatem na to stanowisko. Czekamy na ostateczną decyzję prezydenta. Myślę, że to jest kwestia nadchodzącego tygodnia, dwóch tygodni - poinformował szef BBN Stanisław Koziej.
Decyzja ws. Objęcia przez gen. Majewskiego funkcji dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych ma zapaść w ciągu jednego lub dwóch tygodni. Szef BBN zachwalał kandydaturę gen. Majewskiego i podkreślał, jego doświadczenie związane zarówno z dowodzeniem Siłami Powietrznymi, jak i z pracą w Sztabie Generalnym i na arenie międzynarodowej.
Przypomnijmy, że to właśnie gen. Majewski złożył do prokuratury zawiadomienie w sprawie nieprawidłowościach w szkoleniu pilotów 36. specpułku (należały do Tu-154M), a także złożył doniesienie na załogę Jaka-40, który 10 kwietnia 2010 r. wylądował w Smoleńsku przed katastrofą w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych.
Generał był wielokrotnie krytykowany za konflikty ze swoim poprzednikiem - gen. Andrzejem Błasikiem, który zginął pod Smoleńskiem. Wdowa po generale Błasiku zarzuciła nawet Majewskiemu, że pod groźbą utraty stanowisk zabronił oficerom bronić nieżyjącego generała.