- Czuję się jak trener reprezentacji - tak jak kiedyś Kazimierz Górski nie wziął na mundial Jana Domarskiego. Jestem przekonany, że moi nowi współtowarzysze taką energię prezentują - mówił Tusk na konferencji prasowej dotyczącej zmian w rządzie.
Okazuje się, że piłka nożna a przynajmniej jej historia to nie jest konik premiera. Jan Domarski strzelec historycznego gola na Wembley był na mundialu w 1974 roku.