Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Odebrali burmistrzowi uprawnienia

Radni Toronto zdecydowali o odebraniu większości uprawnień skompromitowanemu w skandalach burmistrzowi Robowi Fordowi, praktycznie niemal całkowicie pozbawiając go władzy.

Autor:

Radni Toronto zdecydowali o odebraniu większości uprawnień skompromitowanemu w skandalach burmistrzowi Robowi Fordowi, praktycznie niemal całkowicie pozbawiając go władzy. Ford zapowiedział radnym „otwartą wojnę”.
 
Radni m.in. ograniczyli budżet burmistrza i przekazali zarządzanie nim wiceburmistrzowi, do niedawna wspierającemu Forda, również decyzje co do bezpośrednich podwładnych burmistrza przekazano jego zastępcy. Jak komentowali dziennikarze, uprawnienia Forda ograniczają się obecnie do możliwości przecinania wstęg. Już w ubiegłym tygodniu radni odebrali Fordowi prawo do podejmowania decyzji w sytuacjach kryzysowych.

Zamieszanie w Toronto przykuło uwagę mediów i było transmitowane nawet przez ogólnokrajowe, kanadyjskie telewizje. Media informując o całej sytuacji, mówią o „cyrku w ratuszu”. Sprawa podejrzeń o alkoholowe i narkotykowe problemy burmistrza największego kanadyjskiego miasta zaczęła się w maju tego roku, ale od początku listopada przybrała na sile

Posiedzenie rady miasta było niezwykle burzliwe. Burmistrz Ford nie tylko przewrócił jedną z radnych, choć tłumaczył potem, że to był tylko przypadek. Porównał też obecne działania radnych do ataku Saddama Husajna na Kuwejt.

- No, ludziska, jeśli sądzicie, że polityka w amerykańskim stylu jest wredna, to wy właśnie zaatakowaliście Kuwejt i, zapamiętajcie moje słowa, przyjaciele, to będzie otwarta wojna w następnych wyborach i zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby was pokonać - zapowiedział burmistrz Toronto.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane