Z informacji serwisu echodnia.eu wynika, że jeden z pracowników Urzędu Marszałkowskiego w sobotę 16 listopada na służbową skrzynkę otrzymał e-mail z informacją, że w urzędzie podłożona jest bomba. W związku z tym, że urzędnika nie było w pracy i wiadomość odczytał dopiero w poniedziałek, ewakuacja całego gmachu i przeszukanie budynku odbywa się dopiero teraz.
- Dostaliśmy informację o możliwości podłożenia ładunku wybuchowego, ale już kończy się przeszukiwanie budynku. W ciągu 15 minut będziemy wracać do budynku – zapewniła w rozmowie z portalem niezalezna.pl Agata Wojda kieleckiego Urzędu Wojewódzkiego.
Rzecznik prasowa Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach zapewnia też, że wbrew pojawiającym się w mediach informacjom do urzędu nie przyszły w sobotę żadne ostrzeżęnia.
- Do nas nie przyszły żądne ostrzeżenia, nas poinformowała dziś policja przed godziną 9.00 – tłumaczy Agata Wojda.
Jak dowiedział się portal niezalezna.pl dziś nad ranem, między godziną 4.00 a 5.00 doszło także do eksplozji dwóch bankomatów przy ul. Ślichowice i ul. Wapiennikowej. Cały teren zabezpieczyła już policja.