Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Finansowanie aborcji ze środków UE jest niezgodne z traktami europejskimi

- Sukces inicjatywy jest zmartwieniem dla tych wszystkich, którzy dziś korzystają z nieszczelności europejskiego budżetu, by finansować działania niezgodne z traktami europejskimi.

Autor:

- Sukces inicjatywy jest zmartwieniem dla tych wszystkich, którzy dziś korzystają z nieszczelności europejskiego budżetu, by finansować działania niezgodne z traktami europejskimi. Promocja, a czasem nawet finansowanie samej aborcji ze środków UE jest takim właśnie działaniem - mówił dziś w Łagiewnikach poseł PiS do PE Konrad Szymański.
 
W Łagiewnikach rozpoczął się kongres europejskich ruchów pro-life skupionych wokół inicjatywy "Jeden z nas", której celem jest ograniczenie finansowania aborcji i badań naukowych na komórkach macierzystych pochodzenia embrionalnego. "Jeden z nas" jest jedną z trzech pierwszych sfinalizowanych inicjatyw obywatelskich powstałych na bazie prawnych możliwości traktatu lizbońskiego, które przewidują możliwość zgłoszenia obywatelskiej inicjatywy legislacyjnej w Unii Europejskiej. Pod inicjatywą podpisało się 1 mln 900 tysięcy Europejczyków. To jak do tej pory największa liczba podpisów pod taką inicjatywą.
 
Delegatów z 20 krajów UE powitał Jakub Bałtroszewicz, członek komitetu wykonawczego inicjatywy. Aspekty prawno-administracyjne zbliżającego się wysłuchania publicznego w Komisji Europejskiej przedstawili Gregor Puppinck i Ana del Pino. Otwierające wystąpienia polityczne przedstawili posłowie do Parlamentu Europejskiego - Jaime Mayor Oreja z Hiszpanii i Konrad Szymański z Polski.
 
Sukces inicjatywy jest zmartwieniem dla tych wszystkich, którzy dziś korzystają z nieszczelności europejskiego budżetu, by finansować działania niezgodne z traktami europejskimi. Promocja, a czasem nawet finansowanie samej aborcji ze środków UE jest takim właśnie działaniem - mowił Szymański. -  Ten spór trwa wiele lat. Od lat składamy przecież poprawki do budżetu unijnego, których sens jest taki sam, jak propozycje zawarte w inicjatywie obywatelskiej. Mamy dziesiątki, jeśli nie setki interpelacji, w których zwracaliśmy uwagę na nadużycia w tych obszarach. Mamy tym samym doświadczenie, które zapewne powtórzy się przy okazji sporu o inicjatywę obywatelską. (...) UE, przywołując zyski terapeutyczne i badawcze, nie ukrywa, że chce finansować badania z wykorzystaniem macierzystych komórek embrionalnych. Dyskusja o zasadności tych badań nigdy się nie skończy. Ale UE sama wypracowała zasadę zapobiegliwości, ostrożności (precautionary principle) w swoim prawie ochrony środowiska. Kiedy mowa np. o wykorzystaniu zasobów naturalnych, często słyszymy, że zyski ekonomiczne nie usprawiedliwiają zgody na takie działania; że musimy mieć pewność, że dane działania nie przyniosą nawet nieznanych dziś szkód dla środowiska. Czyż tym bardziej zasada ostrożności nie powinna wstrzymać badań nad komórkami macierzystymi pochodzenia embrionalnego do czasu, kiedy wykluczymy nawet najmniejszą wątpliwość co do kosztów etycznych tych badań? - pytał Szymański.
 
- Szczególnie w Brukseli trzeba zwracać uwagę na to, że stawką w tej sprawie jest sama wiarygodność procesu integracji. Ta wiarygodność dziś przeżywa ciężkie chwile. Z wielu różnych powodów wiele różnych grup społecznych odwraca się od procesu integracji plecami. Każdy polityk unijny, zanim podejmie lekkomyślną decyzję o zlekceważeniu tej ważnej legislacyjnej inicjatywy europejskiej, powinien pamiętać, że wysyła bardzo zniechęcający do Europy sygnał wobec milionów ludzi - podkreślił europoseł.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej