Jak wynika z ustaleń warszawskiego serwisu informacyjnego telegraf24.pl, środowiska lewicowe w godzinach szczytu komunikacyjnego planują przemaszerować przez ścisłe centrum miasta. Trasa marszu wiedzie m.in. Przez Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat - Pl. Trzech Krzyży -ul. Mokotowską - Pl. Zbawiciela, a także ulice: Marszałkowską - Wilczą - Krucza - Hoża - Skorupki.
- Mamy dość - sytuacja wymaga zdecydowanej reakcji społecznej. Stanowczo sprzeciwiamy się działalności faszyzujących bojówek na ulicach polskich miast - zarówno 11 listopada, jak i każdego innego dnia. Chcemy aby w otaczającej nas przestrzeni wszyscy mogli czuć się bezpiecznie – napisali w liście otwartym organizatorzy marszu. Pod dokumentem podpisała się m.in. Magdalena Środa.
Organizatorzy marszu tłumaczą z kolei, że zdecydowali się zorganizować pochód właśnie dzisiaj, ponieważ jutro odbywa się inny protest, w którym „prawdopodobnie weźmie udział duża część uczestników dzisiejszego marszu”. Żadnego problemu w związku z trasą marszu środowisk lewicowych i czasem, gdy natężenie ruchu w stolicy jest największe nie widzi też stołeczny Ratusz.
- Decyzja o terminie i przebiegu marszu należy zawsze do organizatora zgromadzenia. Miasto jedynie wydaje zgodę na jego organizację. Ulicami Warszawy często przechodzą różne zgromadzenia. Jeśli nie są zbyt liczne, utrudnienia nie stanowią wielkiego problemu dla mieszkańców, policja wyrywkowo wyłącza z ruchu poszczególne miejsca przebiegu demonstracji - uspokaja w rozmowie z serwisem telegraf24.pl Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy stołecznego ratusza.