- Choć nie jesteśmy sprawcami poniedziałkowej napaści na ambasadę Rosji w Warszawie, przepraszamy Was za ten incydent, który został już zdecydowanie potępiony przez władze Polski - pisze Towarzystwo Dziennikarskie w liście do rosyjskich dziennikarzy podpisanym przez szefa organizacji, Seweryna Blumsztajna (wieloletniego dziennikarza „Gazety Wyborczej”).
- Nie pozwólmy, by wrogowie wolności, praw człowieka i demokracji nadawali ton w stosunkach pomiędzy naszymi społeczeństwami. Powstrzymajmy dalszą eskalację nienawiści, zastępując ją pozytywną licytacją życzliwości - pisze organizacja. - W tej walce uważamy Was, Koledzy i Przyjaciele, za sojuszników. Prosimy, byście wy też tak nas traktowali. Tylko wspólnie możemy zatrzymać siejących wrogość ekstremistów - podkreśla.
List w środę wieczorem został przekazany mediom oraz wysłany ambasadorowi Rosji w Polsce.
Towarzystwo Dziennikarskie działa od półtora roku, a wśród jego członków założycieli są m.in. Seweryn Blumsztajn, Wojciech Maziarski, Jan Ordyński, Dorota Warakomska, Jacek Żakowski, Wojciech Mazowiecki, Cezary Łazarewicz, Joanna Solska i Jacek Rakowiecki.