Skandal ujawniła dzisiaj "Rzeczpospolita".
Ppłk Grzegorz W. w Straży Granicznej odpowiadał za przetargi i informatyzację straży do czerwca 2012 r. Prokuratura oskarżyła go o nadużycie uprawnień i działanie na szkodę SG. Skandal dotyczy kontraktu na modernizację systemów teleinformatycznych, gdzie zamówienie z wolnej ręki dostało IBM. Wraz z Grzegorzem W. oskarżono Andrzeja M., podległego mu naczelnika biura ds. przetargów w SG. Według prokuratury Straż Graniczna przez złą decyzję Grzegorza W – 4,5 mln zł.
Mimo śledztwa prokuratury, w grudniu 2012 r. Grzegorz W. wygrał konkurs na stanowisko głównego specjalisty w Wydziale Nadzoru nad Wdrażaniem Systemu Powiadamiania Ratunkowego w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Miesiąc później pracę tam dostał też Andrzej M. - ujawnia "Rzeczpospolita".
Prokuratura Okręgowa w Warszawie ma dowody, że konkurs był ustawiony pod Grzegorza W. Zarzuty ma też usłyszeć Edyta Sz., która odpowiadała za rekrutację, a dziś jest przełożoną obu urzędników.
Artur Koziołek, rzecznik resortu twierdzi: – Nie byliśmy poinformowani o fakcie oskarżenia, dowiedzieliśmy się o tym w marcu z własnych źródeł.