W rejestrze korzyści posłowie muszą ujawnić wszelkie otrzymane dobra, których wartość przekracza połowę najniższej pensji czyli ok. 600 zł.
Gazeta Polska Codziennie ujawniła, że Beata Sawicka złożyła wniosek o rozpatrzenie możliwości zwrotu przedmiotów zabezpieczonych przez organa ścigania jako dowody w związku z jej zatrzymaniem przez CBA. Przedmioty uznane przez sąd za dowody w sprawie wymienione zostały aż na ośmiu stronach akt sądowych. Wśród przedmiotów znajduje się między innymi pióro wieczne z brylantem oraz 30-letnia szkocka whisky.
Sawicka zwróciła się do sądu o zwrot zabezpieczonych procesowo przedmiotów po wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z kwietnia 2013 r., który zwolnił wówczas ją i Wądołowskiego z odpowiedzialności karnej - podała „Codzienna".