- Smoleńsk pokazał, że mała grupa naukowców daje się wykorzystywać do celów ideologicznych. To niezwykle przykre, bo to jest danse macabre na grobach 96 osób (...) Zawsze, gdy ideologia wykorzystuje naukowców, a ci się dają wykorzystywać, cierpi nauka. Podważa to jej autorytet i wiarygodność. Ci, którzy współpracują z zespołem Macierewicza, zaczynają od wniosków, a nie hipotez, które można udowodnić naukowymi metodami. Często wypowiadają się poza zakresem swoich kompetencji – twierdzi Barbara Kudrycka.
Szefowa resortu nauki zarzuciła nawet ekspertom z zespołu Antoniego Macierewicza oraz niezależnym naukowcom, którzy zdecydowali się prowadzić własne badania, że ulegli pokusom i w zamian za „tytuły, pieniądze i popularność” zastąpili naukę wiarą.
Smoleńsk zatruł polską naukę? - pyta redaktor Kublik. Barbara Kudrycka odpowiada: Trochę tak. Zawsze, gdy ideologia wykorzystuje naukowców, a ci się dają wykorzystywać, cierpi nauka. Podważa to jej autorytet i wiarygodność. Ci, którzy współpracują z zespołem Macierewicza, zaczynają od wniosków, a nie hipotez, które można udowodnić naukowymi metodami. Często wypowiadają się poza zakresem swoich kompetencji.
Całą rozmową steruje Agnieszka Kublik, która pytając czy „Smoleńsk zatruł naukę polską i polskie społeczeństwo” nieustannie podkręca ataki na naukowców zajmujących się katastrofą smoleńską. Jak widać pisanie tekstów pod z góry założoną tezę na Czerskiej nigdy nie wychodzi z mody.