- Przedwojenną tradycją wartą wskrzeszenia były bale patriotyczne, odbywające się zazwyczaj z okazji świąt narodowych. Po mszach św. w intencji Ojczyzny i po uroczystych pochodach spotykano się w mniejszym lub większym gronie, aby cieszyć się odzyskaną wolnością – tłumaczy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
O podniebienia gości zadbał kulinarny wirtuoz, Mikołaj Rey, który skomponował potrawy utrzymane w kolorach bieli i czerwieni. Współczesną muzykę swingową i rockową grały dwa zespoły, klimaty lat 20. i 30., orkiestry Glenna Millera, czy Franka Sinatry przypominał też DJ.
Patronat nad tym wydarzeniem przejęły „Gazeta Polska”, TV Republika i inne patriotyczne media.
Kliknij i zobacz fotorelację z balu:
