Rosyjska administracja potwierdziła, że pochodnie zostały wyprodukowane w Krasnojarskich Zakładach Budowy Maszyn (Krasmasz). To jeden z tajnych kompleksów przemysłu zbrojeniowego. W zakładach tych oprócz pochodni produkowane były pociski balistyczne Siniewa. Za każdą pochodnie zakłady zbrojeniowe wzięły około 400 dolarów. Władze zamówiły ich prawie 16 tys., co znaczy, że podatnicy zapłacili za bubla w sumie 6,4 mln dolarów.
Rosyjski minister sportu Witalij Mutko zapewnił, że problemem gasnących pochodni olimpijskich zajmie się powołany do tego sztab specjalistów.