Niemal w każdym zbrojeniowym zakładzie działają prywatne przedsiębiorstwa. Dyrektor państwowej firmy prowadzi w tym samym miejscu swój prywatny biznes i zarabia krocie, podczas gdy państwo nie ma z tego nic. Władze twierdzą, że pieniądze za pochodnie trafiły do państwowego Krasmaszu. Bloger Jewgienij Kozłow ujawnia - a informuje o tym m.in. "The Moscow Times" - że to nie Krasmasz jest prawdziwym producentem pochodni, ale spółka pod nazwą Variant-999, która zajmuje się produkcją mebli z elementami metalowymi i lodówek.
Co łączy Variant-999 z Krasmaszem? Państwowe zakłady wynajmują prywatnej firmie część swojej powierzchni produkcyjnej. Miejsce produkcji pochodni więc się zgadza. Ale na czyje konto trafiło 6,4 mln dolarów? Sprawa produkcji pochodni odsłania zatrważający obraz rosyjskiej zbrojeniówki. Niemal w każdym zbrojeniowym zakładzie działają prywatne przedsiębiorstwa, a dyrektor państwowej firmy prowadzi w tym samym miejscu swój prywatny biznes i zarabia krocie, podczas gdy państwo nie ma z tego nic.