Prokurator Krzysztof Kuciński, który starał się o uchylenie immunitetu poselskiego Antoniemu Macierewiczowi i chciał postawić mu zarzuty za sprawę raportu WSI, nieoczekiwanie zrezygnował ze śledztwa, a cała sprawa może zostać umorzona - poinformował dziś TVN24.
Portal niezalezna.pl pisał wcześniej o tym, że prok. Kuciński zachowywał się skandalicznie wobec przesłuchiwanych osób. Podczas przesłuchania Sławomira Cenckiewicza, który kierował pracami komisji likwidacyjnej WSI, odmówił mu nawet podania tytułu prowadzonego śledztwa; nie panował również nad nerwami, był impertynencki, agresywny i groził historykowi.
Cenckiewicz napisał więc skargę do Andrzeja Seremeta, gdzie oświadczył, że z relacji, które zna "wynika, iż niektórzy z Prokuratorów Apelacyjnych stosują metody przypominające praktyki z czasów stalinowskich. Wiem, że prokurator Kuciński obrażał moich kolegów i podczas przesłuchań zachowywał się wobec nich prowokacyjnie i arogancko” - pisał Cenckiewicz. Portal niezalezna.pl zapytał go o komentarz dotyczący dzisiejszej rezygnacji prok. Kuchcińskiego.
- Nie ukrywam, że ucieszyła mnie wiadomość o rezygnacji prokuratora Krzysztofa Kucińskiego z prowadzenia śledztwa w sprawie WSI. Sposób ,w jaki prowadził to śledztwo, zachowanie, mowa ciała, wypowiadane słowa i komentarze oraz stosunek do świadków był skandaliczny, nacechowany nieskrywaną niechęcią i przypominał czasy PRL. Jeszcze kilka tygodni temu straszył mnie więzieniem, był brutalny, a z policji i mojego dzielnicowego uczynił pocztę kurierską, która czy to w późny wieczór, czy w sobotnie popołudnie, wjeżdżała mi do domu z kolejnym wezwaniem na przesłuchanie - powiedział nam historyk.
Sławomir Cenckiewicz dodał: - Determinacja w ściganiu tych, którzy likwidowali złogi długiego ramienia Moskwy - dodajmy, że Kuciński prowadził postępowanie na wniosek takich person i dinozaurów komunistycznych tajnych służb jak Dukaczewski i Makowski - była tak wielka, że przysłaniała prokuratorowi reguły prawa i zasady dobrego wychowania. To wszystko sprawiło, że zdecydowałem się skierować za pośrednictwem posła Kaczmarka skargę do Prokuratora Generalnego Seremeta, który zresztą niezwłocznie przyjął ją, o czym powiadomiło mnie jego biuro.
Aktualnie całe nasze środowisko - osób zaangażowanych w likwidację i weryfikację WSI z ministrem Antonim Macierewiczem na czele - musi dążyć do zabezpieczenia wszystkich akt śledztwa, tak by w przyszłości stały się one świadectwem opresji systemu Tuska i Platformy Obywatelskiej, która przez wiele lat nękała nas podsłuchami, kontrolą operacyjną i medialnym polowaniem na czarownice. Tak więc to wygrana bitwa, ale wojna z pogrobowcami KGB i GRU wciąż trwa - podkreślił Cenckiewicz w rozmowie z portalem niezalezna.pl.