Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kolejna taśma z kupowaniem głosów! Platforma jak gangsterzy. ZAPIS ROZMOWY

Zaostrza się walka wewnętrzna w partii Donalda Tuska. Okazuje się, że skala korupcji wyborczej przed dolnośląskim zjazdem była gigantyczna. Tym razem wyciekł film.

Autor:

Zaostrza się walka wewnętrzna w partii Donalda Tuska. Okazuje się, że skala korupcji wyborczej przed dolnośląskim zjazdem była gigantyczna. Tym razem wyciekł film. Widać na nim, jak poseł Michał Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski namawiają delegata do głosowania na Jacka Protasiewicza. W zamian sugerują, że delegat mógłby trafić do rady nadzorczej jednej z państwowych spółek.

Delegatem, którego namawiano do poparcia Protasiewicza, jest Paweł Frost, szef koła PO w Legnicy. Jak piszę "Newsweek", to zwolennik Grzegorza Schetyny. Spotkanie odbyło się u niego w domu dwa dni przed zjazdem. Rozmówcy Frosta sugerują, że mógłby on trafić do władz jednej z dolnośląskich spółek, bo ma zdany egzamin na członka rad nadzorczych.

Szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował, że złoży wniosek o zawieszenie w prawach członka klubu PO posła Michała Jarosa do wyjaśnienia sprawy nagrań upublicznionych dziś przez "Newsweeka".

Przedstawiamy za "Newsweekiem" zapis rozmowy:

Borkowski: - Paweł, moim zdaniem to jest jakaś tam nasza szansa, mówię ci. Stagnacja albo ewentualnie jakiś skok. Tak mi głupio o tym mówić, ale to też jest jakaś informacja. Paweł ma egzamin państwowy zrobiony…

Jaros: - Do…

Borkowski: - No, no… Nie trzeba, ale fajnie, że masz. Wiemy, o co chodzi.

Jaros: - Tak mi się wydaje, że wiemy, o co chodzi. Tam w takim budynku w podziemiach się go zdaje, tak?

Frost: - No.

Jaros: - To wiem, jaki egzamin. Do wykorzystania.

Frost: - Cała ekipa, jak myśmy tutaj kurs robili… Sporo tych osób było, a jeden zdał.

Jaros: - Ty.

Frost kiwa głową.

Borkowski: - A w Nocie robiłeś, czy gdzie?

Frost: - No.

Borkowski: - Ja też robiłem w Nocie, tylko nie pojechałem na egzamin. Trudny był ten egzamin, nie miałem czasu się uczyć. Chodzi o to, że ja mieszkam tu, gdzie mieszkamy, a tu, gdzie my mieszkamy, nie trzeba mieć egzaminu.

Frost: - Spokojnie, bez napinki.

Borkowski: - Ja jestem spokojny, bez napinki. On mówi, że Głogów jest tam, a ja nie wiem.

Jaros: - Wiem, z czego wynika ich pewność siebie, ale to się rozstrzygnie na sali. Naprawdę ja jestem bezpieczny.

Borkowski: - No, widzisz… jedna strona mówi tak, a druga strona mówi to samo. Ja byłem na urodzinach (...). Widziałem i jednych, i drugich.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Newsweek

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane