Delegatem, którego namawiano do poparcia Protasiewicza, jest Paweł Frost, szef koła PO w Legnicy. Jak piszę "Newsweek", to zwolennik Grzegorza Schetyny. Spotkanie odbyło się u niego w domu dwa dni przed zjazdem. Rozmówcy Frosta sugerują, że mógłby on trafić do władz jednej z dolnośląskich spółek, bo ma zdany egzamin na członka rad nadzorczych.
Szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował, że złoży wniosek o zawieszenie w prawach członka klubu PO posła Michała Jarosa do wyjaśnienia sprawy nagrań upublicznionych dziś przez "Newsweeka".
Przedstawiamy za "Newsweekiem" zapis rozmowy:
Borkowski: - Paweł, moim zdaniem to jest jakaś tam nasza szansa, mówię ci. Stagnacja albo ewentualnie jakiś skok. Tak mi głupio o tym mówić, ale to też jest jakaś informacja. Paweł ma egzamin państwowy zrobiony…
Jaros: - Do…
Borkowski: - No, no… Nie trzeba, ale fajnie, że masz. Wiemy, o co chodzi.
Jaros: - Tak mi się wydaje, że wiemy, o co chodzi. Tam w takim budynku w podziemiach się go zdaje, tak?
Frost: - No.
Jaros: - To wiem, jaki egzamin. Do wykorzystania.
Frost: - Cała ekipa, jak myśmy tutaj kurs robili… Sporo tych osób było, a jeden zdał.
Jaros: - Ty.
Frost kiwa głową.
Borkowski: - A w Nocie robiłeś, czy gdzie?
Frost: - No.
Borkowski: - Ja też robiłem w Nocie, tylko nie pojechałem na egzamin. Trudny był ten egzamin, nie miałem czasu się uczyć. Chodzi o to, że ja mieszkam tu, gdzie mieszkamy, a tu, gdzie my mieszkamy, nie trzeba mieć egzaminu.
Frost: - Spokojnie, bez napinki.
Borkowski: - Ja jestem spokojny, bez napinki. On mówi, że Głogów jest tam, a ja nie wiem.
Jaros: - Wiem, z czego wynika ich pewność siebie, ale to się rozstrzygnie na sali. Naprawdę ja jestem bezpieczny.
Borkowski: - No, widzisz… jedna strona mówi tak, a druga strona mówi to samo. Ja byłem na urodzinach (...). Widziałem i jednych, i drugich.