Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Święczkowski o zarzutach wobec Brunona K.: Ta sprawa bardzo brzydko pachnie

Na pierwszy rzut oka sprawa ta bardzo brzydko pachnie - mówi portalowi niezalezna.pl Bogdan Święczkowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, komentując akt oskarżenia przeciwko Bru

Autor:

Na pierwszy rzut oka sprawa ta bardzo brzydko pachnie - mówi portalowi niezalezna.pl Bogdan Święczkowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, komentując akt oskarżenia przeciwko Brunonowi K., który rzekomo planował wysadzenie gmachu Sejmu.

Według śledczych były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie Brunon K. zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczone w samochodzie. Został zatrzymany 9 listopada ub. roku. Postawiono mu zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy RP. W toku postępowania zarzuty rozszerzono o nakłanianie dwóch osób do przeprowadzenia zamachu i wywołania zdarzenia mającego postać wybuchu oraz nielegalne posiadanie oraz handel bronią.

"Gazeta Polska" i portal niezalezna.pl wielokrotnie zwracały uwagę, że do grupy rzekomo współpracującej z Brunonem K. należeli również funkcjonariusze ABW działający pod przykryciem. Nigdy też nie udzielono konkretnej odpowiedzi na pytanie - skąd miał on wziąć 4 tony materiałów wybuchowych.
 
- Jest to dozwolona forma prowokacji, aczkolwiek nie znamy szczegółów materiału dowodowego i nie wiemy tak naprawdę co było podstawą aktu oskarżenia. Natomiast, te wszystkie materiały medialne dotyczące ilości, a także składu tej grupy, która miała dokonywać przygotowań do tego zamachu terrorystycznego - budzą bardzo duże wątpliwości.

Mam nadzieję, że sąd pochyli się nad tą sprawą bardzo głęboko. Biorąc pod uwagę orzeczenia  zapadłe wcześniej, dotyczące różnego rodzaju działań służb specjalnych, dotyczących także prowokacji - jeżeli sąd będzie stosował równe zasady wobec prawa, taki jakie były stosowane wobec pani Sawickiej, czy pani Marczuk - to sprawa Brunona K. upadnie. Na pierwszy rzut oka sprawa ta bardzo brzydko pachnie
– mówi Święczkowski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej