Jak zauważył Andrzej Melak, brat ofiary katastrofy smoleńskiej śp. Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego, przedstawione podczas konferencji referaty cechuje wielka merytoryczność oraz brak jakichkolwiek oznak upolitycznienia. - Prof. Piotr Witakowski z Akademii Górniczo‐Hutniczej pokazał kilka katastrof samolotowych i powstałe w ich wyniku szkody w terenie. Przedstawił, że gdy samolot o tej masie uderza w ziemię powinien powstać krater o szerokości i głębokości kilku na kilkadziesiąt metrów. Przedstawił także zdjęcia samolotu, który wylądował na plecach, i gdzie wszyscy pasażerowie zostali uratowani. Pokazał także zdjęcia z wypadku samolotu w Lesie Kabackim. Gdzie samolot wyciął 370 metrów bieżących lasu o szerokości 50 m. Pracował jak kosiarka, niszcząc wszystko po drodze. A już wielkim zaskoczeniem były pokazane zdjęcia, gdy samolot uderza w wieżę stalową w Waszyngtonie w 2001 r. i zostawia otwór, odwzorowanie prawie całego swojego kształtu – relacjonował Melak.
- II Konferencja Smoleńska odbywa się mimo ogromnych ataków, deprecjonowania, wyśmiewania – zauważyła Ewa Kochanowska. Zwróciła się też z apelem: - Na tej konferencji przedstawiane są niezwykle interesujące materiały dotyczące katastrofy. Mój apel kieruje do rektorów wyższych uczelni, do ministra szkolnictwa wyższego, z prośbą o wsparcie tych badań. Są one bardzo poważne. Jakkolwiek kierują światło w inną stronę, niż dotychczas przyjęte teorie. Wymagają bardzo wiele uwagi i wsparcia.
Na pytania reportera Telewizji Gazety Polskiej VD odpowiedzieli również wnuk śp. Anna Walentynowicz – Piotr Walentynowicz, oraz szef zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, poseł PiS Antoni Macierewicz.
- Nie ma wątpliwości, że największe znaczenie ma referat pana Chrisa Ciszewskiego, który jest wynikiem prac całego zespołu badawczego z University of Georgia. I był już weryfikowany na konferencjach międzynarodowych w Stanach Zjednoczonych. (…) Ten referat udowadnia to co było wielokrotnie wskazywane, choć bez takiej siły dowodowej jak ta, która dzisiaj została przedstawiona. Że brzoza w żaden sposób nie mogła być przyczyną tej tragedii. Jak wynika z badań profesora Ciszewskiego i całego zespołu wokół niego skupionego, brzoza została złamana już na pewno przed 5 kwietnia 2010 r. – powiedział poseł Macierewicz.
Wszystkich wypowiedzi można wysłuchać tutaj
