Aleksandra Dochnal skierowała przeciwko dziennikarce akt oskarżenia do sądu w 2009 r. Dotyczył on programu „30 minut extra” TVP Info, którego emisja miała miejsce 1 marca 2008 r. Dorota Kania powiedziała w nim m.in. o spotkaniach Aleksandry Dochnal z rosyjskim, a wcześniej sowieckim szpiegiem Władimirem Ałganowem oraz o przekazywaniu pieniędzy osobom skazanym na wieloletnie więzienie.
Żona lobbysty poczuła się urażona tymi stwierdzeniami i wytoczyła dziennikarce proces cywilny oraz karny. W procesie cywilnym, który zakończył się uznaniem winy dziennikarki zaledwie po kilku rozprawach, wyrok jest nieprawomocny.
– Na etapie procesu karnego pojawiły się nieznane dla mnie nowe, dodatkowe dowody, które potwierdziły fakty przytoczone przeze mnie w programie „30 minut extra”. Nie mogę podać szczegółów, ponieważ proces karny toczył się z wyłączeniem jawności – powiedziała nam Dorota Kania, podkreślając, że nowe dowody wykorzysta także w apelacji w procesie cywilnym.
Proces karny toczył się w X Wydziale Karnym Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście. Został w nim przesłuchany m.in. gangster Sławomir R., skazany za dwukrotne zabójstwo oraz brutalny gwałt na kilkuletniej dziewczynce i znany krakowski adwokat mec. Jan Widacki.