Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dochnal sądzony za pranie brudnych pieniędzy

Przywłaszczenie 20 mln dol. i pranie brudnych pieniędzy - te zarzuty znalazły się w akcie oskarżenia, który katowicka prokuratura przedstawiła lobbyście Markowi Dochnalowi.

Autor:

Przywłaszczenie 20 mln dol. i pranie brudnych pieniędzy - te zarzuty znalazły się w akcie oskarżenia, który katowicka prokuratura przedstawiła lobbyście Markowi Dochnalowi. W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces lobbysty, w którym współoskarżonym jest szwajcarski bankier Peter Vogel.

Biznesmen, który miał współdziałać z Dochnalem, żąda utajnienia procesu. W czerwcu sąd podjął decyzję o utrzymaniu środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec oskarżonych.

W październiku 2013 r. Vogel złożył wniosek o utajnienie procesu w sprawie ze swoim udziałem, w której prokuratura oskarża lobbystę Marka Dochnala o nadużycia finansowe. Powołuje się przy tym na przepisy szwajcarskiego prawa bankowego. Sędzia Izabela Szumniak, która prowadzi sprawę, nie podjęła jeszcze decyzji co do ewentualnego utajnienia procesu.

W lutym 2012 r. katowicka prokuratura apelacyjna oskarżyła Marka Dochnala m.in. o pranie brudnych pieniędzy oraz nielegalne przywłaszczenie ponad 20 mln dol. uzyskanych za doradztwo przy prywatyzacji Polskich Hut Stali i Huty Częstochowa. W 2003 i 2004 r. Dochnal pozyskał te pieniądze jako prowizję za lobbing na rzecz sprzedaży firmy LNM Holdings. Według prokuratury Dochnal, aby uniknąć 35-proc. opodatkowania tych pieniędzy, zamiast na konto należącej do lobbysty firmy Blue Aries Capital, wpłacił walutę na swój prywatny rachunek w szwajcarskim banku. Peter Vogel obsługiwał wówczas ten rachunek, podobnie jak inne konta znanych ludzi ze świata polityki i biznesu.

Peter Vogel (który wcześniej nazywał się Piotr Filipczyński) wyjechał za granicę w czasie stanu wojennego. Przebywał wówczas na przepustce z więzienia, do którego trafił za wyjątkowo brutalne morderstwo na tle rabunkowym. Miał zamordować gosposię, która pracowała w domu jego rodziców. Jego ojciec Tadeusz Filipczyński był wysokim urzędnikiem Ministerstwa Przemysłu Lekkiego. W latach 60. pracował w oddziale RWPG w czeskiej Pradze.

W 1998 r. Vogel został zatrzymany (od 1982 r. był poszukiwany w związku z niestawieniem się po przepustce do więzienia) i w drodze ekstradycji przekazany Polsce. Gdy Vogel był w więzieniu, skierował wniosek o ułaskawienie do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Mimo negatywnej opinii prokuratury Kwaśniewski ułaskawił Vogla.

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej