"Jesteśmy zdania, że polska gospodarka wzmocni się w 2014 r., i w tej sytuacji znów będzie można zacząć zmniejszać deficyt budżetowy. Z pewnością chcielibyśmy jednak, aby był to proces stopniowy; w przeciwnym razie mogłoby to mieć bardzo negatywny wpływ na wzrost gospodarczy" - powiedziała Kozack.
Przyznała, że 2013 jest trudnym rokiem dla naszego kraju, dlatego Międzynarodowy Fundusz Walutowy rekomendował, by polski rząd pozwolił działać tzw. automatycznym stabilizatorom, a co za tym idzie dopuścił do zwiększenia deficytu budżetowego.
W związku z tym, że w 2014 r. polska gospodarka ma się rozwijać szybciej niż w tym roku, Fundusz jest zdania, że należy wrócić do zaciskania pasa. "Widzimy oznaki ożywienia gospodarczego, takie jak dobre wskaźniki produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej. Z tego powodu uważamy, że jest przestrzeń do rozpoczęcia procesu konsolidacji fiskalnej w 2014 r." - podkreśliła.
MFW przewiduje, że deficyt budżetowy naszego kraju w 2014 r. wyniesie ok. 3,5 proc. PKB, biorąc już pod uwagę planowane zmiany w systemie emerytalnym. Kozack zaznaczyła, że zmniejszanie wydatków budżetowych Polski jest ważne, bo nasz dług publiczny jest wysoki. "Chcielibyśmy, aby doszło do stopniowej redukcji długu, co wymaga ograniczenia deficytu budżetowego w czasie" - powiedziała.