Z danych wynika, że referendum jest nieważne, a Hanna Gronkiewicz Waltz pozostaje na stanowisku prezydenta Warszawy.
Od rana media podawały niepokojące wiadomości o pracy PKW. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zawiesiły się serwery PKW i protokoły musiały być wprowadzane ręcznie. Wielkim skandalem jest również, że cały czas nie wiadomo, jak długo to potrwa – ponieważ niektóre z protokołów musiały wrócić do obwodów z powodu popełnionych błędów. Podczas konferencji prasowej przedstawiciele miejskiej komisji ds. referendum nie chcieli się odnieść do tych informacji.
Aby referendum było ważne, swój głos musiało oddać co najmniej 389 tys. 430 warszawiaków, czyli ponad 29,1 proc. uprawnionych do głosowania w tym referendum.