Maciej Wąsik skrytykował zachowanie Polskiego Radia, które odmówiło emisji spotów pomysłodawców referendum. - To pokazuje, że publiczne radio w sprawie referendum nie potrafi zachować bezstronności – mówił Wąsik.
- Za kadencji HGW, Warszawa zrobiła się stolicą podwyżek. Koszt życia wzrósł kilkanaście procent – mówi radny i wylicza: użytkowanie wieczyste, czynsze, bilety komunikacji miejskiej, opłaty za wodę czy ciepło.
Zdaniem Wąsika, Hanna Gronkiewicz-Waltz zawsze była prezydentem na pół etatu. - Była wiceprzewodniczącą PO i ma chałturę – etat na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie jest kierownikiem zakładu na wydziale prawa. Pewne rzeczy, które próbuje dziś nadrabiać można było zrobić wcześniej. Zatrudniła ogromną ilość urzędników i straciła nad nimi kontrolę. To nie ona rządzi Warszawą, ale biurokracja. Ona straciła panowanie nad miastem – mówi i zaznacza, że ponad 900 mln zł rocznie kosztuje administracja w Ratuszu.
Wąsik podkreśla, że Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ma charyzmy, ani własnej wizji miasta. Przykład: kiedy Warszawę dotknął kryzys, zamiast oszczędzać na niepotrzebnych wydatkach, zaczęła oszczędzać na dzieciach i podwyższać ceny biletów, a po podniesieniu tych cen - wpływy spadły.
Ważnym defektem rządów PO w warszawskim Ratuszu jest też brak jawności, choć zatrudnionych jest tam aż 200 radców prawnych.
OBEJRZYJ CAŁOŚĆ ROZMOWY NIEZALEŻNEJ
