Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zapomniano o zasłużonych ws. Katynia

17 września na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się konferencja dotycząca 74. rocznicy sowieckiej inwazji na Polskę. Jej uczestnicy, m.in. b.

Autor:

17 września na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się konferencja dotycząca 74. rocznicy sowieckiej inwazji na Polskę. Jej uczestnicy, m.in. b. szef MSZ Adam Rotfeld oraz prezes Federacji Rodzin Katyńskich Izabella Sariusz-Skąpska, nie wspomnieli ani słowem o dokonaniach i wkładzie dla spraw katyńskich prałata Zdzisława Peszkowskiego, Bożeny Mamontowicz-Łojek czy Stefana Melaka.

Podczas konferencji „Historia i pamięć. 70 lat zmagań o prawdę o zbrodni katyńskiej”, którą we wtorek na Zamku Królewskim zorganizowało Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia we współpracy z Federacją Rodzin Katyńskich, Adam Rotfeld i Izabella Sariusz-Skąpska przypominali szczególnie zasłużonych dla ujawniania prawdy o zbrodni katyńskiej i upamiętnienia jej ofiar. Podczas debaty, która przypadła w 74. rocznicę agresji sowieckiej Rosji na Polskę, wymienili w tym kontekście sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich Andrzeja Skąpskiego i wiceszefa MSZ Andrzeja Kremera.

Jednak nikt z nich nie wspomniał nawet o roli, jaką dla spraw katyńskich wnieśli kapelan rodzin katyńskich ks. prałat Zdzisław Peszkowski czy zmarli w katastrofie smoleńskiej Mamontowicz-Łojek i Stefan Melak. Byli oni jednymi z najbardziej zasłużonych osób, które dążyły do ujawnienia prawdy o Katyniu. Stefan Melak, który stał na czele Komitetu Katyńskiego, znany był m.in. z kierowania konspiracyjną akcją ustawienia pierwszego w Polsce pomnika Katyńskiego. Zdarzenie to miało miejsce w 1981 r. w Dolince Katyńskiej na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej