We wtorek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpatrywał zażalenie założyciela ITI Mariusza Waltera, dziennikarza Milana Suboticia i kilku oficerów WSI na decyzję o umorzeniu śledztwa wydaną w 2012 r. Wówczas sąd uznał, że członkom komisji weryfikacyjnej nie można zarzucić niedopełnienia obowiązków i sprawę umorzył.
Wnoszący sprawę żądali wznowienia śledztwa. Sąd nie podzielił ich argumentacji i utrzymał umorzenie w mocy. Uznał, że raport Macierewicza jest zgodny z prawem.
Na wniosek osób związanych z koncernem ITI i WSI w październiku 2007 r. prokuratura wszczęła śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez członków komisji weryfikacyjnej. Miało ono dotyczyć niedopełnienia obowiązków potwierdzenia prawdziwości danych zebranych w toku postępowania likwidacyjnego WSI (…).
W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez ówczesnego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych, w którym ujawniono wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ czy nielegalny handel bronią. Na podstawie raportu wszczęto kilka śledztw w sprawie przestępstw WSI.
Antoni Macierewicz wygrywał niemal wszystkie procesy wytaczane mu za raport, jednak osoby wymienione w raporcie jako agenci wytaczały kolejne procesy Ministerstwu Obrony Narodowej. Resort bez prób udowadniania racji wykazanych w raporcie przeprosił już większość z tych osób wypłacając im rekompensaty finansowe za rzekome pomówienia.